Z domu dla wszystkich dziennikarzy stał się rewirem, przystanią i biznesem jednej organizacji dziennikarskiej. Miejscem wyłącznie „dla swoich”. Dziś Villa Foksal, otwarta od wydarzenia do wydarzenia, a częściej zamknięta, nastawiona jest na klienta z grubym portfelem, praktycznie niedostępna dla dziennikarzy. Eventy, konferencje, spotkania integracyjne, wesela i stypy to jej podstawowa działalność. W latach 1946 –
Tag: biznes
Marcin Ochnik. Wiedzę o biznesie chłonął już jako 12-latek
– Dorastałem razem z firmą, która rozwijała się na moich oczach. Już jako 12-latek towarzyszyłem braciom podczas wyjazdów na stadion warszawskiej Skry, gdzie sprzedawali swoje skórzane kurtki. Moim zadaniem było noszenie ich w plecaku i uzupełnianie towaru, który się sprzedał. Był rok 1989. Kurtki szyli w rodzinnym domu w Garwolinie. Zaczynali od jednego krawca i jednej maszyny. Sprzedaż szła świetnie, problemem było tylko zdobycie surowców. – Obserwowałem, jak
Polamp i wszystko jasne. Giżycki biznes rodzinny
W latach 80. XX wieku, kiedy w Polsce bez kolejki można było kupić tylko ocet, Roman i Grażyna Warechowie otworzyli w Giżycku sklep z artykułami elektrycznymi. Żeby półki nie świeciły pustkami, wszystko trzeba było „załatwiać”. To znaczy mieć znajomości, „układy” u producentów i dystrybutorów. Tak było w przypadku każdej branży. W tym samym mieście sklep
Olini, czyli aromatyczny olej prosto z Polski
– Na rynku jest dużo ofert ziarna przemysłowego, sprowadzanego z Chin czy Kazachstanu, które jest dużo tańsze, ale kiepskiej jakości. Z takiego ziarna olej nie wyszedłby tak smaczny i aromatyczny jak nasz – tłumaczy Łukasz Bogdański, współwłaściciel śląskiej firmy Olini, której historia sięga lat 90. ubiegłego wieku. Na pomysł założenia olejarni wpadł ojciec Łukasza. Miało to być skromne przedsięwzięcie wspomagające
Z Polski do Ameryki. Dominik Andrzejczuk osiągnął sukces
Przeszkadza mu tylko mentalność rodaków: – Lubią narzekać i są nastawieni bardzo negatywnie. To jest różnica pomiędzy nimi a Amerykanami, którzy są optymistami. Osiągnął jednak punkt równowagi – wyniesiony ze Stanów pozytywny stosunek do życia połączony z nadwiślańskim czarnowidztwem daje w sumie realizm bardzo przydatny w prowadzeniu interesów. Poza tym ojczyzna to kopalnia talentów i
PayEye. Polska technologia, dzięki której zapłacisz oczami
Twórcą tej nowoczesnej metody jest polski start- up PayEye i jego założyciel – wrocławianin Daniel Jarząb. Z biznesem ma do czynienia od najmłodszych lat. – Do 20. roku życia pomagałem w rodzinnej firmie, która była bezpośrednio związana z branżą motoryzacyjną. Następnie zdecydowałem się rozwijać karierę w największych korporacjach motoryzacyjnych na świecie, między innymi w Toyocie, BMW i Porsche (…). Obserwacja przedsiębiorców dała
Dla tych, co nie chcą czekać. Szkółka Puzoniów
Ustroń to całkiem duże uzdrowiskowe miasto (16 tysięcy mieszkańców), położone na stokach Beskidu Śląskiego. Miejscowość znana jest z 17… piramid, budynków sanatoryjno-wypoczynkowych zbudowanych na planie trójkąta z uskokowo ułożonymi balkonami.
Dziwny sezon turystyczny. Klienci są bardziej uciążliwi
Jak wynika z przeprowadzonej analizy, Polacy najczęściej wybierali trzy- lub czterodniowe pobyty. „(…) – Turyści za nieduże pieniądze wymagają standardu czterogwiazdkowego hotelu. Dalsze prowadzenie mojej działalności stoi pod dużym znakiem zapytania – mówi Alicja, właścicielka domu wczasowego nad morzem. Kończący się sezon wakacyjny był dla niej najgorszy od 25 lat! – Klient jest niesamowicie trudny. Za nieduże pieniądze ma olbrzymie wymagania. Do tego źle się
Automaty z niespodziankami. Za 10 euro wylosuj prezent o wartości 5 euro
– Można to wrzucić z powrotem? – zastanawia się Andreas. To, co wyglądało za szybą tajemniczej maszyny na obiecujący połów, okazało się klapą. Niezrażony 43-latek trzyma w dłoni parę słuchawek dousznych. Można je znaleźć w Internecie za 5 euro, a on właśnie zapłacił 10 euro. Andreas chciał sprawdzić swoje szczęście w automacie, który stanął w Eschborn,
Szpiedzy, kosmonauci i lotnicy. Podejrzany biznes Adama B.
Kluczem do zrozumienia tej historii jest nietypowy pomysł na biznes. Polegał na tym, aby powołać do życia pierwszy w Polsce prywatny ośrodek szkolenia kontrolerów lotu. Oficjalnie miał on na celu wyszkolić specjalistów, którzy znajdą zatrudnienie w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej i będą zajmować się tym, aby bezpiecznie sprowadzać do lądowania samoloty na polskie lotniska. Problem