R E K L A M A
R E K L A M A

Wielkie ego, mała nagroda. Donald Trump wreszcie ma Nobla!

Choć prezydent Stanów Zjednoczonych otrzymał już nagrodę pokojową, nadaną mu przez FIFA, to jednak co dwie nagrody, to nie jedna. Narcystyczny, nieobliczalny i słabo zrównoważony psychicznie amerykański polityk w miniony czwartek przeżył jednak kolejne wyczekiwane uniesienie. Na jego ręce trafił prawdziwy medal noblowski, jaki każdego roku wręczany jest w Oslo. Trump osobiście zaaplikował do Komitetu Pokojowej Nagrody Nobla i zaprezentował swą kandydaturę jako najważniejszą w 2025 roku. Wyliczał, że sam zakończył osiem wojen, za co Pokojowy Nobel należy mu się jak Grenlandia Stanom Zjednoczonym. Jednak norweski Komitet miał zdanie inne i nagroda trafiła do wenezuelskiej polityczki, znanej na świecie Maríi Coriny Machado. „Głupio zrobili, że nie dali nagrody mnie” – sarknął wtedy Trump. 

Źródło: YouTube

Ale stało się… W ubiegły czwartek María Corina Machado zjawiła się w Białym Domu i wręczyła zachwyconemu Trumpowi oprawiony w złotą ramę medal (też złoty i 175-gramowy). Swój medal. Natychmiast odezwało się Centrum Pokojowej Nagrody Nobla, wyjaśniając zasadę, aby czasem Trump nie miał pokusy… Medal można darować każdemu, ale tytuł jest niepodzielny! 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-22

Henryk Martenka