Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że amerykańskie wojska zakończyły dziesiątą noc operacji militarnych przeciwko Iranowi. Naloty trwały około pięciu godzin i zakończyły się o godz. 21 czasu wschodnioamerykańskiego, co odpowiada godzinie 3 nad ranem we wtorek w Polsce.
Według informacji przekazanych przez CENTCOM celem ataków były m.in. irańskie centra dowodzenia, bazy rakietowe oraz elementy systemów obrony przeciwlotniczej.
Zamknięty szlak i blokada Arabii Saudyjskiej
We wtorek rano Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował o pożarach dwóch tankowców po eksplozjach, do których miało dojść podczas próby przepłynięcia przez cieśninę Ormuz. Władze wojskowe Iranu zapowiedziały również, że szlak ten pozostanie zamknięty tak długo, jak długo Stany Zjednoczone będą prowadzić działania militarne w regionie.
Równocześnie jemeńscy rebelianci Huti ogłosili rozpoczęcie morskiej blokady Arabii Saudyjskiej. Według dostępnych informacji Iran zwrócił się do tego ugrupowania z prośbą o przygotowanie ataków na statki przepływające przez cieśninę Bab al-Mandab na wypadek, gdyby amerykańskie siły uderzyły w irańską infrastrukturę energetyczną.
Zaskakujące ceny ropy
Z kolei Dowództwo USA przekazało, że żegluga handlowa przez cieśninę Ormuz nadal się odbywa. Według amerykańskiego wojska od początku maja siły CENTCOM zapewniły bezpieczny tranzyt około 900 statkom handlowym, które przewiozły łącznie około 450 mln baryłek ropy naftowej.
Mimo utrzymujących się działań zbrojnych we wtorek rano ceny ropy na światowych rynkach spadały. Baryłka amerykańskiej ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień kosztowała 82,90 dol., co oznaczało spadek o 0,4 proc. Z kolei ropa Brent w kontraktach na wrzesień była wyceniana na 88,62 dol. za baryłkę, czyli o 0,67 proc. mniej niż wcześniej.
Analitycy Goldman Sachs ocenili, że jeśli zakłócenia w funkcjonowaniu cieśniny Ormuz będą się utrzymywać, cena ropy Brent może do czwartego kwartału 2026 roku wzrosnąć nawet powyżej 120 dolarów za baryłkę. Jednocześnie bank zakłada, że w przypadku deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie cena Brent wyniesie około 80 dolarów za baryłkę w czwartym kwartale oraz około 75 dolarów w 2027 roku.