R E K L A M A
R E K L A M A

Tydzień z życia gwiazd. Hejt na 94-letnią ikonę sceny

Informacje i plotki dotyczące polskich gwiazd i celebrytów. Poniżej zbiór najciekawszych wydarzeń.

Sława Przybylska /Fot. Piotr Kamionka/Angora

Hejt na 94-letnią ikonę sceny

Sława Przybylska jest ikoną polskiej muzyki. Mimo upływu lat gwiazda pozostała aktywna artystycznie, koncertuje i nagrywa kolejne utwory, a jej dorobek obejmuje dziesiątki albumów i setki piosenek. 94-letnia piosenkarka szykuje się do wydania kolejnego albumu, który ma ukazać się w tym roku. Pod koniec marca wystąpiła podczas benefisu Mieczysława Fogga. W tym roku mija 125 lat od urodzin legendarnego artysty. Koncert „Cafe Fogg” został wyemitowany na antenie TVP w Wielkanoc. Sława Przybylska pojawiła się na scenie w eleganckiej czarnej sukni i zaśpiewała utwór „Tango Notturno”. Nagranie z koncertu trafiło do sieci m.in. na oficjalny fanpage artystki. Pod filmikiem pojawiło się wiele komentarzy od zachwyconych fanów, donosi Super Express. Jednak jeden z internautów postanowił zaatakować Przybylską, a na piosenkarkę wylał się hejt. Jej menedżer zareagował od razu! Na stronie ukazało się oświadczenie. – Ostatnio na profilu Sławy Przybylskiej na Facebooku pojawił się obraźliwy komentarz, który narusza nie tylko jej godność, ale i zasady poszanowania w społeczności. Komentarz ten zawierał obraźliwe i dyskryminujące słowa, których nie akceptujemy. W odpowiedzi na te nieodpowiednie słowa podjęliśmy działania prawne, aby bronić dobrego imienia Sławy – przekazał Kris Rydzelewski. Jak się okazuje, menedżer złożył już do prokuratury oficjalne zawiadomienie.

Blanka Lipińska zmuszona do ślubu?

Blanka Lipińska (40 l.) w najnowszym wywiadzie wyznała, że jest szaleńczo zakochana w swoim aktualnym partnerze Pawle Baryle i nie wyobraża sobie bez niego życia. Choć para nie planowała brać ślubu, wszystko wskazuje na to, że będą zmuszeni powiedzieć sobie „tak” przed urzędnikiem stanu cywilnego. – Dopiero ostatnio zorientowałam się, że jeżeli prawo w Polsce się nie zmieni, to będziemy musieli z Pawłem wziąć ślub cywilny. Żadnemu z nas nie jest to do niczego potrzebne. Ale właśnie wielu kwestii, m.in. dziedziczenia, nie da się rozwiązać inaczej. Bo podatki, gdyby Paweł miał dziedziczyć po mnie, go zabiją. Zwłaszcza że on musi zapłacić podatek, zanim dostanie spadek. My tutaj nie rozmawiamy o pięciu złotych – powiedziała podczas rozmowy z Małgorzatą Rozenek w podcaście „Z bliska”. Autorka „365 dni” podkreśla, że instytucja małżeńska to nie jest to, z czym jest jej po drodze. – Zaczęliśmy się nad tym poważnie zastanawiać, ale tylko w kwestii technicznej. I to też jest słabe, bo ja jestem totalnie niewierząca w instytucję małżeństwa – dlaczego jakiś papierek podpisany ma coś zmienić w moim życiu? To ja już mogę powiedzieć, że my z Pawłem podjęliśmy decyzję i zadeklarowaliśmy sobie, że będziemy ze sobą zawsze. Jakieś dwa lata temu czy trzy. Czym innym jest więc ten podpis? To jest ta sama deklaracja, tylko w świetle prawa – zapewnia Blanka.

TikToker kupił dom i ruszył z remontem

Kacper Porębski, lepiej znany w sieci jako „Jasper”, od kilku lat zdobywa popularność na TikToku. W tym roku stał się również uczestnikiem „Tańca z gwiazdami”. 22-latek słynie z życia pełnego podróży i spontanicznych zakupów. Niedawno zdecydował się na dużą inwestycję – kupno domu na kredyt – donosi Pudelek. Co ciekawe, transakcja wzbudziła w nim niemałe zaskoczenie, ponieważ wcześniej Porębski ponoć nie wiedział… że z kredytem wiążą się jakiekolwiek opłaty. Żyjąc w swoim idealnym świecie, uważał bowiem, że zaszczytem dla banku jest pożyczenie mu pieniędzy i to powinna być jedyna bankowa gratyfikacja. Gdy jednak influencer przebolał kwestie wzięcia kredytu, ruszył w remontowy szał. W ostatnich miesiącach konto Kacpra w mediach społecznościowych stało się prawdziwym pamiętnikiem z tworzenia jego nowego domu. Mężczyzna regularnie dzieli się materiałami, pokazującymi nowoczesne wnętrza i kolejne etapy prac wykończeniowych, które według jego szacunków mogą potrwać nawet dwa lata. Tiktoker w swoim nowym gniazdku przygotował nawet salę taneczną z parkietem i lustrami. W oczekiwaniu na finalną odsłonę posiadłości „Jasper” często prezentuje również swoje obecne mieszkanie. Jego „starej” przestrzeni charakteru dodają detale i wyraziste akcenty – w tym imponująca kolekcja płyt winylowych, pełniąca też funkcję dekoracyjną. Co ważne, cała aranżacja to dzieło samego Kacpra.

Miłość i biznes w jednym

Choć Krzysztof Czeczot (46 l.) nie jest zbyt wylewny, jeśli chodzi o opowiadanie o kwestiach osobistych, ostatnio zrobił wyjątek. W wywiadzie dla Vivy! m.in. pochylił się nad małżeństwem z Karoliną Gorczycą (41 l.). Od 2024 roku gwiazdorzy tworzą patchworkową rodzinę. Aktorka wychowuje córkę Marię, której ojcem jest Wojciech Zieliński, oraz syna Henryka będącego owocem relacji z Krzysztofem Kosteckim. Aktor ma córkę Polę z Jadwigą Juczkowicz. W rozmowie Czeczot podkreślił, że ukochana daje mu „ogromną siłę”. Zapytany zaś o to, czy dobrze im się żyje jako parze uprawiającej ten sam zawód, odpowiedział: – Tak. Każde z nas ma już ugruntowaną pozycję. Karolina Gorczyca to nazwisko, które jest znane w branży czy wśród szeroko pojętej publiczności, więc nie mamy poczucia, że ktoś jest wyżej, a ktoś niżej. Nie rywalizujemy. Krzysztof stwierdził nawet, że fakt, iż robią to samo, ułatwia im codzienność. – Wspólny zawód ułatwia nam życie domowe. Pracujemy intensywnie, ale nie codziennie, więc łatwiej nam wszystko poukładać. Najważniejsze jest to, że czujemy i myślimy podobnie o sprawach artystycznych, rozwijamy się i inspirujemy – zapewnił, rozpływając się nad tym, jak wiele „ogarnia” jego żona. – Karola przejmuje teraz prowadzenie naszego biznesu, a to wymagające zadanie – trzeba skoordynować pracę około 20 osób. To nie są rzeczy, których uczyliśmy się na studiach, to jest coś, czego musieliśmy się nauczyć w trakcie naszych karier – jeżeli chcesz być artystą, łatwiej jest, jak twardo stoisz na ziemi. Liczysz tylko na siebie – wyznał Czeczot. 

2026-04-16

Małgorzata Kopeć