R E K L A M A
R E K L A M A

Prawie jak Prada. Dlaczego Turcja tonie w podróbkach?

Koszulki Lacoste powiewają nad regałami pełnymi toreb Chanel i manekinami od góry do dołu w Adidasie. To nie ekskluzywna aleja w europejskiej stolicy, lecz turecki bazar. Jak to możliwe, że Turcja stoi podróbkami i dlaczego nikt nic z tym nie robi? 

Fot. Pixabay

Neon z napisem „Fake Factory”, bezceremonialnie zdradzającym pochodzenie asortymentu, na który składają się torby Prady, Mikale’a Korsa, Louisa Vuittona świeci dzień i noc na rogu tureckich ulic w kurorcie Ölüdeniz. Ten region kraju upodobali sobie Brytyjczycy, toteż nawet ceny podane są w funtach. Jakość? Różnie, niektóre trudno odróżnić od oryginałów, inne nawet nie leżały obok markowych imienniczek, ale o ich cenę przynajmniej można się targować. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-06

Marcelina Szumer-Brysz