Neon z napisem „Fake Factory”, bezceremonialnie zdradzającym pochodzenie asortymentu, na który składają się torby Prady, Mikale’a Korsa, Louisa Vuittona świeci dzień i noc na rogu tureckich ulic w kurorcie Ölüdeniz. Ten region kraju upodobali sobie Brytyjczycy, toteż nawet ceny podane są w funtach. Jakość? Różnie, niektóre trudno odróżnić od oryginałów, inne nawet nie leżały obok markowych imienniczek, ale o ich cenę przynajmniej można się targować.
Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.
Już od
22,00 zł/mies
Subskrybuj