Wbrew pozorom niełatwo się z nim umówić. Ciągle jest zajęty. Śmieje się, że jest na emeryturze i nie ma na nic czasu. – Taka prawda. Ale jak jest się w pewnym wieku, to wszystko robi się wolniej, a jak wolniej, to brakuje czasu. Dłużej się śpi, po śniadaniu jest już prawie południe, a potem już tylko kolacja i idzie się spać. Całe życie miałem co robić. Całe życie pracowałem na dwóch etatach, dzięki czemu mam nienajgorszą emeryturę. Oprócz pracy zawodowej w wytwórni filmowej, jak i pedagogicznej na uczelni, była jeszcze praca kompozytora, twórcy. Dwa następne etaty.
Subskrybuj