R E K L A M A
R E K L A M A

…Drogi prowadzą do Rzymu. Najgorsi rzymscy władcy według Trafford

...starożytnego Rzymu. Tego uczono nas w liceach i na uniwersytetach. Starożytność była i jest odniesieniem dla każdego, kto zastanawia się nad przeszłością i przyszłością. Była i jest źródłem tożsamości europejskiej. Była i jest ramionami kolosa, na których mocno stoi nasza współczesność.

Fot. Wikimedia

Tym można objaśnić niegasnącą ciekawość epoki greckiego i rzymskiego antyku oraz popularność niektórych autorów i artystów. Także władców, którzy w stereotypowym oglądzie rzymskiej starożytności byli kreatorami jej wielkiego dziedzictwa.

Brytyjska pisarka, popularyzatorka starożytności rzymskiej, napisała rzecz nieco przewrotną, bo spośród niemal setki cesarzy rzymskich zajęła się kilkunastoma, których uznała (idąc za źródłami z epoki) za najgorszych. Epitet „najgorszy” nie jest naukowy i równie dobrze mogła ułożyć listę najbardziej rudych, krzywych albo zezujących. Aliści

pożytek z takiego rankingu

dla Czytelnika byłby taki sam: idzie wszak o utrwalenie historii, przybliżenie jej bohaterów i ugruntowanie poczucia, że starożytność nadal pozostaje dla nas epoką, do której warto wracać, szukać paralel i przekonywać się, że tak naprawdę niewiele w mechanizmach władzy się zmieniło. L.J. Trafford, zawodowa historyczka zajmująca się starożytnością, napisała monografię „Czterej cesarze”, poradnik „Jak przeżyć w starożytnym Rzymie” oraz monografię „Seks i seksualność w starożytnym Rzymie”. Czytelnik może zatem autorce zaufać, bo ta zna się na rzeczy…

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2025-08-31

Henryk Martenka