R E K L A M A
R E K L A M A

Czas ważniejszy niż kalorie. Nowe badania mówią więcej o naszych nawykach

W medycynie żywienia od dawna toczy się dyskusja, co jest ważniejsze: to, co jemy, czy kiedy jemy. Najnowsze badania wskazują, że odpowiedź może być bardziej złożona niż dotychczas sądzono – i że czas spożywania posiłków odgrywa kluczową rolę w łagodzeniu przewlekłych stanów zapalnych jelit, zwłaszcza w chorobie Leśniowskiego-Crohna.

Fot. Pixabay

Choroba Leśniowskiego-Crohna prowadzi do przewlekłego zapalenia przewodu pokarmowego, bolesnych dolegliwości oraz znacznego obniżenia jakości życia. Dotyka szczególnie młodych dorosłych i ma złożoną etiologię obejmującą czynniki genetyczne, środowiskowe i immunologiczne. Tradycyjne strategie leczenia obejmują leki przeciwzapalne, immunomodulujące terapie biologiczne oraz modyfikacje diety, ale nawet one często nie przynoszą trwałej remisji.

Tymczasem nowe badanie kliniczne prowadzone przez zespół naukowców z Uniwersytetu w Calgary przynosi przełomowe obserwacje. Badanie obejmowało 35 dorosłych pacjentów z chorobą Crohna i nadwagą lub otyłością, którzy przez 12 tygodni stosowali model żywieniowy polegający na jedzeniu tylko w ciągu 8-godzinnego „okna żywieniowego” każdego dnia – a następnie 16 godzin postu. Wyniki były zadziwiające! W grupie stosującej ten model żywienia intensywność choroby zmniejszyła się średnio o 40 proc., a dolegliwości brzuszne i markery stanu zapalnego spadły nawet o połowę bardziej niż u osób odżywiających się standardowo. Co istotne, te korzyści pojawiły się, mimo że obie grupy spożywały podobne pokarmy i ilości kalorii, co sugeruje, że sama organizacja czasu jedzenia ma niezależny, biologiczny wpływ na stan zapalny i funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Mechanizmy, które mogłyby tłumaczyć ten efekt, są wielowymiarowe. Czasowa restrykcja żywienia sprzyja nie tylko redukcji tkanki trzewnej, która sama w sobie produkuje substancje prozapalne, ale może także wpływać na metabolizm układu immunologicznego i mikrobiom jelitowy – kluczowy regulator odpowiedzi zapalnej. W badaniu obserwowano obiecujące zmiany w składzie flory jelitowej oraz obniżenie poziomu markerów prozapalnych we krwi. Dla pacjentów z IBD oznacza to przede wszystkim jedno: nie tylko „co” i „ile”, ale także kiedy jesz, może wpływać na przebieg choroby. To przesunięcie paradygmatu – od postrzegania diety jako sumy składników do diety jako rytmu metabolicznego – może otworzyć nowe ścieżki terapeutyczne. Oczywiście, zanim ktokolwiek zmieni swój sposób żywienia, powinien omówić to z lekarzem prowadzącym, szczególnie jeśli przyjmuje leki. 

2026-02-18

(KGB) na podst.: Radio BBC, crohnscolitisfoundation. org, sciencedirect.com, drugs.com