R E K L A M A
R E K L A M A

Kaya Szulczewska. Jak influencerka odeszła od ezoteryki?

Kaya Szulczewska opowiada o swojej dawnej fascynacji skrajną ezoteryką i dietetyką, z której zrezygnowała.

Fot. Instagram

Szulczewska opowiada o swoim zainteresowaniu ezoteryką. Niektórzy ludzie wierzą, że można zmienić płeć lub rzeczywistość samymi słowami. Ona wierzyła, że można się oczyszczać specjalnymi dietami, jak witarianizm. Myślała o założeniu kanału na YouTubie, żeby dzielić się swoją „wiedzą” ezoteryczną. Ale coś ją powstrzymywało.

Nie była pewna, czy ma wystarczającą wiedzę i czy te wszystkie „nauki” są prawdziwe. Uczyła się w szkole ezoterycznej, która miała być naukowa. Chciała dowiedzieć się, czy istnieje telepatia i przewidywanie przyszłości. Ale szkoła uczyła też psychologii i terapii behawioralnych. To był ciekawy miks. Założyciele szkoły chcieli, żeby ich uczniowie, którzy będą wróżyć z tarota, znali też ludzką psychikę i umieli pomagać ludziom.

Influencerka opowiada o swojej fascynacji bioenergoterapią, która zaczęła się od tego, że w wieku 16 lat pozbyła się migren dzięki sesjom z bioenergoterapeutką. Jednak teraz uważa, że to mogło być spowodowane przez rozmowy z matką, która ją tam zabierała, lub przez naturalne zmiany w organizmie. Mimo to, zapisała się do szkoły ezoterycznej, gdzie uczyła się uzdrawiać ludzi za pomocą myśli i energii.

Na początku była pod wrażeniem swoich umiejętności, np. czytania w myślach czy widzenia chorób w ciele. Raz nawet odkryła, że jej znajoma poroniła. Ta uznała to za dowód jej daru i zachęcała ją do dalszej praktyki. Kobieta jednak z czasem zaczęła wątpić w skuteczność bioenergoterapii i tłumaczyła sobie swoje sukcesy jako przypadki lub skojarzenia. Twierdzi, że bioenergoterapia działała tylko na poziomie emocjonalnym, dając poczucie wsparcia i relaksu zarówno osobie leczonej, jak i leczącej.

Autorka opuściła szkołę ezoteryczną na trzecim roku, kiedy jej brat zaczął studiować psychologię i pokazał jej, że jej nauki nie mają podstaw naukowych. Zrozumiała, że jej umysł dobierał fakty tak, aby potwierdzić jej przekonania. Potem stała się gorliwą przeciwniczką ezoteryki, odrzucając wszystko z nią związane i próbując przekonać innych, że to bzdury. Teraz jednak patrzy na to inaczej.

Influencerka opowiada o swojej drodze od radykalnej ezoteryki do radykalnej dietetyki, a potem do umiarkowania i akceptacji. Zmieniła swoje poglądy na temat odżywiania, gdy zobaczyła, że nie każdy może być weganinem i że żywienie jest skomplikowaną sprawą. Zauważyła też, że na Instagramie dominował wizerunek idealnego ciała i fitnessu, co wpływało negatywnie na ludzi z problemami z nadwagą lub zaburzeniami odżywiania.

Dlatego stworzyła projekt fotograficzny „Ciałopozytyw”, który miał pokazać prawdziwe i różnorodne ciała ludzi. Chciała pomóc ludziom zaakceptować siebie i nie odchudzać się w sposób szkodliwy dla zdrowia i psychiki. Uważa, że odchudzanie nie może być formą samookaleczania się, jak to bywa u niektórych ludzi z anoreksją czy bulimią.

2023-11-03

Na podst. tekstu Michała Płocińskiego


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...