„Sky News” relacjonuje, jak kolej radzi sobie w kraju, gdzie od prawie pięciu lat toczy się wojna. Oksana opowiada, że w niektóre dni podczas jednej podróży dochodzi do trzech lub czterech ewakuacji pociągu, ale zdarza się też, że w czasie alarmu przeciwlotniczego pociąg w ogóle się nie zatrzymuje. Narodowy przewoźnik utrzymuje ciągłość pracy pomimo ataków, ściśle koordynując działania z wojskiem i służbami. Aby zminimalizować zagrożenie, lokomotywy chronione są osłonami przeciwodłamkowymi oraz systemami walki radioelektronicznej, a obsługa pociągów pracuje w kamizelkach kuloodpornych i hełmach. Niezwykle ważne jest także błyskawiczne naprawianie zniszczeń. Przewoźnik powołał specjalne jednostki ratunkowe wyposażone m.in. w dźwigi i pociągi gaśnicze. W różnych miejscach rozmieszczono także magazyny z częściami zamiennymi, by ekipy naprawcze miały do nich jak najszybszy dostęp.
Subskrybuj