R E K L A M A
R E K L A M A

Grzegorz Braun usłyszał zarzuty. Sprawa oleśnickiego szpitala i nie tylko

Grzegorz Braun pojawił się w poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu, gdzie przeprowadzono z nim czynności procesowe i przedstawiono mu sześć zarzutów karnych. Śledztwo dotyczy głównie incydentu w szpitalu w Oleśnicy oraz działań podejmowanych wobec lekarki Gizeli Jagielskiej.

Źródło: YouTube

Braun nie przyznaje się do winy

Poniedziałkowe stawiennictwo Grzegorza Brauna we wrocławskiej prokuraturze pozwoliło przeprowadzić czynności, które udało się zrealizować dopiero przy szóstej próbie. Wcześniejsze terminy nie przyniosły rezultatu m.in. z powodu nieobecności europosła, opuszczania sali, wniosków o wyłączenie prokuratora oraz niestawienia się po przerwie.

Braun nie przyznał się do zarzucanych czynów, odmówił składania wyjaśnień i podania danych osobowych. Nie podpisał również dokumentów związanych z postępowaniem. Towarzysząca mu mecenas Magdalena Leszczyńska z Instytutu Ordo Iuris złożyła podpisy na pismach w jego imieniu, a po zakończeniu czynności poinformowała media o treści zarzutów.

Po wyjściu z prokuratury europoseł ostro skrytykował działania śledczych. Stwierdził, że zarzuty dotyczą jego wystąpień w obronie życia, a prokuraturę określił mianem „prokuratury chanukowych ludożerców”. W swoich wypowiedziach oskarżał również o rasizm i ludobójstwo w szpitalach w Oleśnicy oraz we Wrocławiu.

Sześć zarzutów

Prokurator Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu przedstawił Grzegorzowi Braunowi łącznie sześć zarzutów karnych. Pierwsze cztery dotyczą zdarzenia z 16 kwietnia 2025 roku w szpitalu w Oleśnicy. Europoseł jest podejrzany o pozbawienie wolności ginekolożki, naruszenie jej nietykalności cielesnej, a także znieważenie i pomówienie lekarki.

Kolejny zarzut odnosi się do wypowiedzi opublikowanej w internecie 14 grudnia 2023 roku. Według prokuratury Braun miał publicznie nawoływać do nienawiści na tle różnic wyznaniowych, a także do działań polegających na zakłócaniu obrzędów religijnych i obrażaniu uczuć religijnych. Sprawa dotyczy wywiadu, w którym odniósł się m.in. do użycia gaśnicy do zgaszenia świecy chanukowej w Sejmie. Śledczy uznali, że jego wypowiedzi wyrażały aprobatę dla podobnych zachowań. Braun przedstawił w nich również Chanukę jako zagrożenie dla polskich katolików.

Ostatni zarzut dotyczy zniszczenia 18 marca 2025 roku plakatów należących do stowarzyszenia Tęczowe Opole, znajdujących się na rynku w Opolu.

Wypowiedzi o obozie koncentracyjnym

Problemy prawne Grzegorza Brauna wykraczają poza śledztwo prowadzone we Wrocławiu. 16 października prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosła. Zwrócił się również o zgodę na jego zatrzymanie i doprowadzenie przed sąd.

To już piąty taki wniosek dotyczący Brauna. Sprawa wiąże się z jego wypowiedziami z 25 sierpnia 2026 roku, wygłoszonymi po przesłuchaniu w Krakowie. Według śledczych polityk publicznie zaprzeczał wówczas mordowaniu ludzi w komorach gazowych w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz-Birkenau.

Za publiczne zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa, zgodnie z ustawą o IPN, grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Wniosek dotyczący immunitetu Brauna czeka obecnie na rozpatrzenie przez Parlament Europejski.

2026-10-27

SJS na podst. Salon24, RMF24, Interia