R E K L A M A
R E K L A M A

Zabić w imię syna? Matka oskarżonego Bartosza mogła zlecić zabójstwo

Czy Katarzyna G., matka 18-letniego Bartka oskarżonego o morderstwo 16-letniej Mai z Mławy, chciała zamordować ojca ofiary i jego dwoje prawników...

Rys. Mirosław Stankiewicz

W ubiegły wtorek pod jeden z domów szeregowych na obrzeżach Mławy podjechał radiowóz. Policjanci zapukali do drzwi 38-letniej Katarzyny G. i pokazali nakaz przeszukania. Na zlecenie prokuratury mieli zabezpieczyć należące do niej urządzenia elektroniczne: telefon i komputery. Zabrać, pokwitować odbiór i odjechać. Gospodyni dopisała inne zakończenie: według śledczych rzuciła się na funkcjonariuszy, zaczęła ich szarpać i obrażać. Została skuta i przewieziona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności funkcjonariuszy oraz ich znieważenia.

Zbrodnia i ocean hejtu

Katarzyna G. to matka 18-letniego dziś Bartosza, który w kwietniu ubiegłego roku miał – według prokuratury – zamordować ze szczególnym okrucieństwem rok młodszą Maję. Dziewczyna poszła na spotkanie z dawnym bliskim kolegą i zniknęła. Kiedy rodzina pytała Bartka i jego matkę, co się stało, oboje twierdzili, że do spotkania nie doszło. Po tygodniu poszukiwań znaleziono zmasakrowane ciało nastolatki w kuble na śmieci, w zaroślach na obrzeżach Mławy. Ślady wskazywały na 17-latka, ale ten zdążył wyjechać w ramach szkolnej wymiany do Grecji. Tam został zatrzymany i aresztowany. Walka prawna o jego ekstradycję trwała ponad pół roku.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-29

Piotr Kraska