Choć nie wprowadzono tego pomysłu w życie (jeszcze?), trudno o wyrazistszy przykład dyskryminacji ze względu na wiek. A przecież dzieje się to w świecie, którym rządzą starcy. Trump i Putin dzielący między siebie ziemski glob nie mogliby być swoimi kierowcami i na podbój świata ktoś ich musi podwieźć.
Co ciekawe, Trump i Putin mają wspólnego „chłopca na posyłki”, którym jest sześćdziesięciodziewięcioletni smarkacz Witkoff, nieustannie krążący między nimi, wpatrzony w swoich starców alfa jak w obrazek. Ekscytuje się on: Rozmawialiśmy, że kiedy przejdziemy na emeryturę, będziemy mieli te niesamowite historie i niesamowite wspomnienia, na samym szczycie. Coś mi się wydaje, że zamierza pryncypałów przeżyć, skoro zakłada sobie, że będzie ich wspominać. Niech się jednak z tym tak nie obnosi, bo obaj mogą uznać to z jego strony za nielojalność.
jest zarządzana.
Subskrybuj