Do zdarzenia, które doprowadziło do sprawy sądowej, doszło 6 kwietnia 2023 r. Ziemkiewicz podróżował wówczas Oplem drogą krajową nr 62 na trasie z Wyszogrodu do Płocka. Jego sposób jazdy zwrócił uwagę jednego ze świadków. Kierowca miał trudności z utrzymaniem właściwego toru jazdy, naprzemiennie przyspieszał i zwalniał. Przed godz. 10 świadek zawiadomił służby o kierowcy, który mógł stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policjanci zatrzymali samochód niedaleko Płocka. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał aż 2,5 promila alkoholu we krwi. Wkrótce potwierdzono, że chodzi o Sylwestra Ziemkiewicza, pełniącego wtedy funkcję starosty płockiego z ramienia PSL.
Postępowanie sądowe zakończyło się prawomocnym wyrokiem 12 marca 2025 r., czyli niemal dwa lata po zatrzymaniu. Tydzień później komisarz wyborczy wygasił mandat Ziemkiewicza jako radnego powiatowego. Przyczyną była zasada, zgodnie z którą osoba prawomocnie skazana za przestępstwo nie może pełnić funkcji radnego.
Nie jest pracownikiem, ale kierownikiem
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku stanowiska starosty. Ziemkiewicz nie stracił tej funkcji, ponieważ obecnie nie jest zatrudniony w starostwie jako pracownik. Wprowadzone rozwiązanie doprowadziło do nietypowej sytuacji prawnej: osoba, której nie można zatrudnić w samorządzie z powodu prawomocnego skazania za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, może nadal kierować urzędem, jeśli robi to społecznie i nie otrzymuje za tę funkcję wynagrodzenia.
W przeszłości podejmowano próby usunięcia Ziemkiewicza ze stanowiska. Radni PiS po raz pierwszy złożyli wniosek o jego odwołanie w maju 2023 r., krótko po ujawnieniu sprawy dotyczącej jazdy pod wpływem alkoholu. Wówczas argumentowano, że do czasu prawomocnego zakończenia postępowania Ziemkiewicz korzysta z konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. Wniosek nie uzyskał wymaganej większości.
Kolejna próba miała miejsce 11 września 2024 r. Radni PiS wskazywali wtedy, że osoba stojąca na czele powiatu powinna cieszyć się nieskazitelną opinią i stanowić odpowiedni przykład dla mieszkańców. Większość rady nie poparła jednak wniosku o odwołanie. Tego samego dnia przyjęto również nowy statut powiatu, który — według ustaleń WP — pozwolił na obecne rozwiązanie.
Inne źródła dochodu
Wirtualna Polska przyjrzała się także źródłom dochodów Ziemkiewicza. Z jego oświadczenia majątkowego za 2025 r. wynika, że uzyskał 54,1 tys. zł z umów cywilnoprawnych. Pomimo pytań portalu nie podał, z jakimi podmiotami zawarł te umowy. Wyjaśnił jedynie, że wskazane dochody nie pochodzą ze współpracy ze starostwem, lecz z działalności prowadzonej poza samorządem powiatowym i zgodnej z obowiązującymi przepisami.
Według informacji WP na jego konto wpłynęło również 30 tys. zł od należącej do miasta Płocka spółki Inwestycje Miejskie oraz 5 tys. zł związanych z pracą w radzie nadzorczej Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Brudzeń Duży.
Blokada alkoholowa
Ziemkiewicz odzyskał także możliwość samodzielnego poruszania się samochodem. Wcześniej korzystał z kierowcy, ponieważ wyrok sądu obejmował czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po upływie połowy okresu obowiązywania zakazu sąd przy drugim rozpatrzeniu sprawy zgodził się zastąpić zakaz systemem blokady alkoholowej.
Mechanizm zabezpieczenia uniemożliwia uruchomienie pojazdu bez wcześniejszego wykonania badania trzeźwości. Kierowca musi użyć alkomatu zamontowanego w samochodzie, a dopiero prawidłowy wynik pozwala na uruchomienie silnika. Takie rozwiązanie będzie obowiązywać Ziemkiewicza do kwietnia przyszłego roku.