Rak prostaty został wykryty u Bidena w 2025 roku, kilka miesięcy po opuszczeniu przez niego Białego Domu. Badania wykazały agresywną, rozsianą postać choroby. Nowotwór oceniono na 9 punktów w skali Gleasona, co oznacza bardzo wysoki stopień złośliwości, zaś ogniska przerzutowe były już obecne w kościach. Guz okazał się jednak hormonowrażliwy, dlatego możliwe było wdrożenie terapii hormonalnej w celu zahamowania wzrostu komórek nowotworowych, a jesienią także rozpoczęcie pięciotygodniowego cyklu radioterapii. Początkowo informowano, że pacjent dobrze toleruje leczenie. Najnowsze słowa Huntera wskazują jednak na progresję choroby i galopujące wyniszczanie ciała.
Subskrybuj