Specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Syrii i Iraku Tom Barrack ocenił we wtorek, że izraelskie naloty na bazę lotniczą Abu al-Duhur w północno-zachodniej Syrii są niepotrzebną eskalacją i nie przyczyniają się do poprawy stabilności w regionie. Podkreślił jednocześnie, że Stany Zjednoczone apelują do wszystkich stron o wybieranie dialogu i racjonalnych działań zamiast dalszego zaostrzania sytuacji poprzez incydenty militarne.
Izraelski atak potępiło również syryjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, określając go jako nieuzasadnioną agresję. Resort zaapelował do społeczności międzynarodowej oraz Rady Bezpieczeństwa ONZ o zdecydowaną reakcję na powtarzające się, zdaniem Damaszku, naruszenia suwerenności Syrii przez Izrael.
Według syryjskich mediów, które powoływały się na źródła wojskowe, izraelskie lotnictwo przeprowadziło we wtorek osiem uderzeń na bazę Abu al-Duhur. Celem miały być przede wszystkim pas startowy oraz znajdujące się na terenie obiektu magazyny. Ataki doprowadziły do uszkodzenia infrastruktury lotniska, jednak nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
AFP, powołując się na syryjską organizację pozarządową, podała, że naloty nastąpiły niedługo po wizycie w bazie tureckiej delegacji wojskowej, która miała nadzorować prowadzone tam prace remontowe.
Odpowiedź Izraela
Do izraelskiego ataku odniósł się także dziennik „The Times of Israel”, który 19 sierpnia poinformował, że Kancelaria Premiera Izraela potwierdziła przeprowadzenie nalotu na bazę.
Izrael i Syria zobowiązały się do utrzymania status quo bezpieczeństwa, ale Damaszek niemal złamał to porozumienie, zezwalając Turcji na rozmieszczenie wojsk w bazie lotniczej w pobliżu Aleppo – czytamy w komunikacie prasowym.
Dodatkowo Izrael twierdzi, że wielokrotnie ostrzegał Syrię, iż obecność tureckich żołnierzy w tym miejscu może stanowić zagrożenie dla jego bezpieczeństwa.
Tureccy przedstawiciele odrzucili te zarzuty, zaprzeczając, jakoby Ankara zamierzała zwiększać swoją obecność wojskową w Syrii. Turecka agencja Anadolu określiła izraelskie oskarżenia jako bezpodstawne i oceniła, że służą one uzasadnieniu nalotów przeprowadzanych na terytorium Syrii.
Centrum szkoleniowe
Baza Abu al-Duhur znajduje się około 70 km od granicy z Turcją. Baza pozostaje nieczynna od 2013 roku. Według źródła wojskowego cytowanego przez Reuters po obaleniu prezydenta Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku obiekt został przejęty przez nowe syryjskie siły zbrojne i wykorzystywany jako centrum szkoleniowe.