W komunikacie rosyjskiej placówki dyplomatycznej stwierdzono, że poprzez wsparcie tego rodzaju działań Londyn przyczynia się do eskalacji wojny.
Działania Londynu nieuchronnie przyniosą konsekwencje, za które będzie on musiał odpowiedzieć. Im głębsze będzie jego zaangażowanie w konflikt (…) tym wyższa będzie cena – czytamy w komunikacie wydanym przez ambasadę.
Brytyjskie ministerstwo obrony odpowiedziało, że Wielka Brytania pozostaje zdecydowanym sojusznikiem Ukrainy i zamierza dostarczać jej uzbrojenie oraz wyposażenie niezbędne do obrony przed rosyjską agresją. Londyn podkreśla również, że nie zamierza zmieniać swojej polityki wobec rosyjskiej inwazji ani rezygnować ze wsparcia dla Ukrainy.
Rosja nie powinna mieć wątpliwości co do determinacji tego rządu w przeciwstawianiu się rosyjskiej agresji, na Ukrainie oraz przeciwko Wielkiej Brytanii i naszym sojusznikom – poinformował rzecznik ministerstwa obrony Wielkiej Brytanii.
Wildberries głównym celem
Brytyjskie media, powołując się na źródła wojskowe, informowały o wykorzystaniu przez Ukrainę dronów dostarczonych przez Wielką Brytanię do atakowania celów znajdujących się w Rosji. Wśród wskazywanych obiektów miały znaleźć się instalacje wojskowe i przemysłowe, w tym rafinerie oraz magazyny należące do platformy handlowej Wildberries.
Według BBC łączna wartość strat powstałych w wyniku tych ataków mogła przekroczyć 35 mld dolarów.
W nocy z 17 na 18 sierpnia ukraińskie wojska przeprowadziły kolejną operację z wykorzystaniem bezzałogowców. Jej celem miał być obiekt Wildberries położony w obwodzie moskiewskim. Informację o ataku przekazał gubernator regionu Andriej Worobiow. Jak wynika z jego relacji, rosyjska obrona powietrzna miała zneutralizować jeden z większych ataków dronowych w ostatnim czasie. Według władz obwodu nad regionem zestrzelono ponad 150 bezzałogowców. Na skutek ataku kilka osób zostało rannych, odnotowano też liczne szkody materialne.
Obiekty należące do Wildberries są atakowane przez ukraińskie drony od połowy lipca. Władze w Kijowie uzasadniają takie działania twierdzeniem, że infrastruktura firmy jest wykorzystywana jako zaplecze logistyczne rosyjskich wojsk walczących na Ukrainie, dlatego może być traktowana jako cel związany z działaniami wojennymi.