X była młodą, zdrową dziewczyną, przed którą świat stał otworem. Jej matka przez długi czas nie mogła zajść w ciążę. Dopiero zabieg in vitro sprawił, że urodziła córkę, która była ukochanym, bardzo długo oczekiwanym i jedynym dzieckiem swoich rodziców.
Wiosną 2026 r. w miejscowości w województwie mazowieckim miała miejsce uroczystość pierwszej komunii, na którą zjechało się wielu członków i przyjaciół rodziny dziecka. Jednym z gości była 19-letnia studentka wraz z rodzicami, którzy chcieli kupić córce upragnione BMW. Taki samochód miał jej kolega, który przyjechał na uroczystość. Zaproponował X przejażdżkę w celu pokazania możliwości auta. Na tylnym siedzeniu usiadł znajomy kierowcy. Dziewczyna zapięła pas i wóz ruszył. Jak ustalono później, pasażerka zwróciła kierowcy uwagę, że jedzie z nadmierną prędkością. W pewnym momencie obróciło pojazdem, który prawą, tylną częścią uderzył w murowany przydrożny słupek. Doszło do zgniecenia okolic bagażnika. W wyniku wypadku X doznała gwałtownego omdlenia.
ł zwolniony z pracy.
Subskrybuj