Początkowo piosenką przewodnią filmu miała być kompozycja „Mr Kiss Kiss Bang Bang”, którą nagrała Shirley Bassey. W utworze tym nie było jednak mowy o tytułowym piorunie, dlatego John Barry i Don Black naprędce ułożyli utwór „Thunderball”. A że słyszeli Toma Jonesa brawurowo interpretującego piosenkę „It’s Not Unusual”, zaprosili go na sesję. Nie przebiegała ona jednak łatwo. Kompozycja kończy się długo wybrzmiewającą nutą. Jones włożył w nią wszystkie swoje wokalne siły. Trzymał ją przy mikrofonie tak długo, że prawie zemdlał w studyjnej kabinie. „Zamknąłem oczy, a kiedy je otworzyłem, wszystko wokół wirowało” – wspomina sesję.
Subskrybuj