R E K L A M A
R E K L A M A

Tydzień z życia gwiazd. 50 Cent wykorzystał utwór Budki Suflera

Informacje i plotki dotyczące polskich gwiazd i celebrytów. Poniżej zbiór najciekawszych wydarzeń.

Krzysztof Cugowski /Źródło: YouTube

50 Cent wykorzystał utwór Budki Suflera

Choć Krzysztof Cugowski (76 l.) i 50 Cent (51 l.), właściwie Curtis James Jackson III, reprezentują dwa zupełnie różne muzyczne światy, ich artystyczne drogi niespodziewanie się przecięły. Amerykański raper wykorzystał fragment utworu Budki Suflera „Noc nad Norwidem” w piosence „Body Bags”, która znalazła się na wydanym w 2015 roku mixtapie „The Kanan Tape”. W przeciwieństwie do sytuacji, w których artyści dowiadują się o wykorzystaniu swojej twórczości dopiero po premierze nagrania, tym razem wszystko odbyło się zgodnie z zasadami. Przedstawiciele 50 Centa poprosili o zgodę na wykorzystanie sampla i zaproponowali polskiemu wokaliście konkretne wynagrodzenie. Cugowski zdradził później, że kwota znacznie przewyższała stawki, do których przyzwyczaił go polski rynek muzyczny. – Gwiazdor hip- -hopu przelał na moje konto 5 – 6 tysięcy dolarów – powiedział w programie „RAPtowne Rozmowy” na kanale Mixtape TV. Wokalista przyznawał jednak, że liczył na wykorzystanie fragmentu utworu na bardziej rozpoznawalnym wydawnictwie. Większa popularność nagrania mogłaby bowiem oznaczać również dodatkowe wpływy dla właścicieli praw.

Linda niepokoi się zmianami w kulturze

Bogusław Linda (74 l.) z niepokojem obserwuje zmiany zachodzące we współczesnej kulturze i sposobie odbierania filmów. W rozmowie z Polską Agencją Prasową, przeprowadzonej podczas festiwalu BellaTOFIFEST w Toruniu, aktor zauważył, że dzisiejszy widz coraz częściej oczekuje krótkich, natychmiastowych treści, przez co pełnometrażowe kino może mieć coraz większy problem z utrzymaniem jego uwagi. – W tej chwili odbiorca chce dostać życie w tabletce, powiedzmy sobie piętnastosekundowej czy trzydziestosekundowej. A film trwa godzinę i piętnaście czy dwie godziny. Dla niektórych to już za dużo. Krytycznie odniósł się również do sposobu, w jaki młode pokolenie poznaje świat. – Mają nadmiar informacji o życiu uczuciowym, erotycznym, o przyjaźni, kobiecości i męskości. Starają się to znaleźć w internecie i jak najszybciej, klikając. Nie dotykają życia. Linda nadal wierzy jednak w wyjątkową siłę kina i teatru jako miejsc wspólnego przeżywania emocji. On sam lubi oglądać filmy wśród innych ludzi, ponieważ reakcje widzów stają się częścią seansu. Zwrócił też uwagę, że dawniej wyjście do kina było szczególnym wydarzeniem. – W tej chwili takie święto mamy w domu trzydzieści czy czterdzieści razy i przestajemy na nie reagować. Wszystko staje się bardziej powierzchowne. 

Smutne chwile Katarzyny Dowbor

Katarzyna Dowbor (67 l.) pożegnała ukochanego psa Stefanka, który przegrał walkę z chorobą nowotworową. Prezenterka przez długi czas robiła wszystko, by uratować swojego wiernego przyjaciela i podarować mu jak najwięcej dobrych chwil. Niestety, leczenie nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. – Odszedł najcudowniejszy, kochany i oddany pies. Zrobiłam wszystko, co mogłam, by był z nami jak najdłużej. Serce mi pękło – napisała w mediach społecznościowych, publikując ich wspólne zdjęcie. Jej słowa poruszyły internautów, przyjaciół i bliskich. Wiele osób przesłało wyrazy współczucia, przypominając, że Stefanek miał przy niej bezpieczny, pełen troski dom. To kolejna bolesna strata w życiu prezenterki. W grudniu pożegnała także suczkę Lulu, którą opiekowała się razem z córką. Lulu wcześniej przez wiele lat przebywała w schronisku i długo uczyła się zaufania do człowieka. – Marysia potrafiła ją otworzyć i pokazać, że człowiek jest dobry. Lulu uwielbiała Marysię, a potem pokochała mój dom – wspominała Dowbor.

Joanna Racewicz zorganizowała ślub z samą sobą

Prezenterka Joanna Racewicz (52 l.) wzięła symboliczny ślub… sama ze sobą. Dziennikarka poinformowała o nietypowej ceremonii w mediach społecznościowych, publikując nagranie i wpis, który szybko wywołał falę komentarzy. – Ja. Panna młoda. Dość dorosła. Na własnym ślubie. Sama ze sobą. Prawdziwa. Zdziwieni? Doskonale rozumiem. Część internautów przyjęła jej decyzję z uznaniem, inni pytali, po co organizować taką uroczystość i czy miała ona charakter religijny. Racewicz postanowiła więc wyjaśnić: – Ten ślub nie był przeciwko nikomu, nie jest przeciwko instytucji małżeństwa, nie jest przeciwko mężczyznom, nie jest przeciwko Bogu. Jest za kimś. Za mną. Dodała, że ceremonia była także symbolicznym wsparciem dla wszystkich kobiet, które zdecydowały się powiedzieć sobie tak po wielu latach unieważniania. Dziennikarka odniosła się również do krytycznych opinii. – Rozumiem, że nie jest dla wszystkich. Wysyłam ciepłe myśli tym, którzy rzucali ostre słowa. Podobną ceremonię zorganizowała wcześniej Anna Rusowicz. Po rozwodzie złożyła sobie przysięgę, że pozostanie wierna własnym ideałom i nie będzie działać przeciwko sobie.

Renata Pałys nie wytrzymała

Renata Pałys (69 l.), znana widzom jako Helena Paździoch ze „Świata według Kiepskich”, opisała wyjątkowo męczącą podróż pociągiem do Międzyzdrojów. Problemy zaczęły się już podczas wyszukiwania połączenia i kupowania biletu przez internet. Aktorka przyznała, że korzystanie ze strony PKP jest dla niej źródłem nieustannej frustracji. – Mam ciężkie relacje z PKP – rozpoczęła swój obszerny wpis na Facebooku. Relacjonowała, że system potrafił informować, że nie ma połączenia między wybranymi miastami, a po przejściu do zakupu biletu ponownie nakazywał wyszukiwanie trasy. Skarżyła się również, że mimo wyboru miejsca zgodnego z kierunkiem jazdy za każdym razem otrzymywała siedzenie ustawione tyłem. Największe problemy pojawiły się jednak podczas samej podróży. Pociąg do Międzyzdrojów miał początkowo 85 minut opóźnienia z powodu wymiany lokomotywy w Krakowie. Później opóźnienie wzrosło do dwóch godzin. Równie nieprzyjemny był powrót. – Jest bardzo dużo osób stojących, nie można się dostać do toalety. Zresztą jedna i tak jest zapchana. Zwróciła także uwagę na brak wagonu restauracyjnego i odpowiedniego wyposażenia samych toalet. – Trzeba chyba jeździć z papierem toaletowym, mydłem i ręcznikiem, i z jedzeniem. Na zakończenie zażartowała, że podczas kupowania biletu „przemówił do niej pociąg”, po czym zapytała: „Nie mogą tam w tym PKP do obsługi tej strony zatrudnić kogoś dorosłego?”. 

2026-07-14

Zebrała BG