Wybory węgierskie mają rzeczywiście charakter politycznego aktu zastępczego: czy Węgrzy poprą rosnącą w siłę nacjonalistyczną prawicę uosabianą przez Trumpa i oddalą nadzieję na pokój w Ukrainie, głosując na satrapę Orbána, czy może głosami wyborczymi wprowadzą wyczekiwaną przez część narodu zmianę, na wzór Polski w 2024 roku, i wybiorą Pétera Magyara, co niewątpliwie odwróci wektory politycznej dynamiki – przynajmniej w Europie?
Subskrybuj