R E K L A M A
R E K L A M A

Koreański numer. Recenzja Kii K4

Co najbardziej zaskakuje w przypadku najnowszego koreańskiego kompaktowego auta? Brak rozgłosu i wrażenie, że ta – przynajmniej teoretycznie – bardzo ważna premiera Kii przeszła w Polsce bez echa. A mowa przecież o następcy szalenie popularnej Kii Ceed, która przez lata cieszyła się powodzeniem i świetnymi wynikami sprzedaży. Nowy model wydaje się mieć wszystko, żeby kontynuo wać tę passę.

Fot. Maciej Woldan

Być może brak spektakularnej premiery i szeroko zakrojonej kampanii reklamowej wynika z koncepcji, iż Koreańczycy są przekonani, że ich nowy kompakt i tak sobie poradzi na europejskim rynku, gdzie – zwłaszcza w tym segmencie – wywalczyli wyjątkowo silną pozycję. Przez długie lata zapracowała na nią Kia Ceed (pierwsza generacja, z obowiązującym wówczas zapisem cee’d, debiutowała jeszcze w 2006 roku), która dzielnie rywalizowała o prym m.in. ze słynnym Volks wagenem Golfem. – Ceed czy Golf, Golf czy Ceed? – tego typu porównań mieliśmy na pęczki… I w tym momencie czas przejść do zaskoczenia numer dwa. Najnowsza odsłona spalinowej i kompaktowej Kii niespodziewanie zrywa z pełną sukcesów historią. Niby chodzi tylko o nazwę. A może aż o nazwę?

Przechodząc do sedna, Kia Ceed skończyła swój żywot, a zastąpiła ją Kia K4! Problemem nie jest bezpłciowość nowej nomenklatury, lecz zrezygnowanie z rozpoznawalnej i dobrze się kojarzącej. Określenie Ceed było zarezerwowane wyłącznie dla Europy, a Kia chce zaprowadzić porządek i na całym świecie mieć jednolitą gamę. Od USA przez Europę po Azję. Czy nie warto było zrobić ukłon w stronę Starego Kontynentu i pozostać przy Ceedzie? Najwidoczniej Koreańczycy stwierdzili, że nie. Warto dodać, że zakończono również produkcję modelu w słowackiej Żylinie na rzecz meksykańskiej fabryki w Monterrey. Pozostaje się pogodzić i zaakceptować obecne realia. Nie będzie to wcale takie trudne, bo pomimo nowej nazwy i innego miejsca „narodzin”, pozostano przy starych założeniach. Kompaktowa Kia wciąż jest sobą, tylko w jeszcze lepszym i jeszcze bardziej praktycznym wydaniu.

Fot. Maciej Woldan

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-04-14

Fot. Maciej Woldan


Wiadomości
Dług rośnie, podatki zawodzą. Dokąd zmierza polskie państwo?
Krzysztof Różycki
Niepokój po wygranej AfD. Gorący kartofel dla polskiej prawicy
Jan Rojewski
Miesięcznica, Macierewicz i pistolet na farbę. Poglądy, komentarze, opinie
Zebrał: ADO
Społeczeństwo
Powrót kompaktów? Nawet streaming nie jest w stanie ich zabić
Grzegorz Walenda
STAN BORYS: Sam wybrałem tę drogę
Tomasz Barański
Kultowe lody „Milano”. Niewielki lokal przy sopockim Monciaku
Tomasz Gawiński
Świat/Peryskop
Leon XIV we Francji. Papieska wizyta za 27 milionów euro
(ANS) Na podst.: ilsole24ore.com, ansa.it, vaticannews.va
25. rocznica ataków terrorystycznych na Amerykę. 11 września wciąż zbiera ofiary
EW na podst.: CBS, ABC, MS NOW, The Rockaway Times, kustomsignals.com
83. Festiwal Filmowy w Wenecji. Złote Lwy nad niespokojnym światem
ANS na podst.: giornatedegliautori.com, labiennale.org, ilfattoquotidiano.it, corriere.it, vanityfair.it, boxofficebiz.it, sky.it
Lifestyle/Zdrowie
Nowy lek na raka trzustki zatwierdzony w USA. Onkolog mówi o przełomie
Andrzej Marciniak
Nie tylko wzrok, nerki i stopy. Cukrzyca może uszkodzić także słuch
A.M.
Pomocy. Recenzja Skiby
Krzysztof Różycki
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Słodzone napoje a rak żołądka. Naukowcy zauważyli niepokojącą zależność
A.P. opr. na podst. kopalniawiedzy.pl
Księżyc się kurczy. Na jego powierzchni powstają pęknięcia i uskoki
M.K. opr. na podst. zmianynaziemi.pl
Zdejmujesz buty po wejściu do domu? Naukowcy mają ważny powód
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl