R E K L A M A
R E K L A M A

Burza wokół Wenecji. Rosja wraca na biennale?

Czy Wenecja jest naprawdę dla wszystkich? Zapowiedź powrotu Rosji na biennale wywołała międzynarodową burzę. Dla jednych skandalem jest, że rosyjski pawilon ma wrócić w czasie, gdy trwa wojna przeciw Ukrainie. Dla innych to jedynie konsekwencja zasad, na których biennale działa od ponad stu lat. Właśnie dlatego sprawa budzi tak silne emocje. Nie chodzi wyłącznie o obrazy czy instalacje, lecz o rozstrzygnięcie, czy państwo-agresor może, jakby nigdy nic, znów pokazywać się światu pod szyldem kultury. 

Fot. Piotr Kamionka

Biennale w Wenecji nazywane jest olimpiadą sztuki, a jego siłą od początku były pawilony narodowe. W Giardini od ponad stu lat stoją własne pawilony poszczególnych krajów: Belgii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji i wielu innych. Każdy kraj sam wybiera twórców, finansuje wystawę i opowiada o sobie światu. Rosja postanowiła skorzystać z tego, że ma w Wenecji własny pawilon, i wrócić do międzynarodowego obiegu pod osłoną kultury. Nie musiała przechodzić tej samej procedury, co państwa bez stałego pawilonu. Wystarczyło, że rząd zgłosił udział i wyznaczył komisarza oraz kuratora.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-03-27

ANS na podst.: ilsole24ore.com, repubblica.it, rainews.it, artribune.com, labiennale.org, sky.it