R E K L A M A
R E K L A M A

Nasze drogie bezpieczeństwo. Miliardy do wydania i spłacenia

Rozmowa z MAKSYMILIANEM DURĄ, komandorem porucznikiem w stanie spoczynku, ekspertem Defence24.

Fot. Pixabay

– Unia Europejska przyznała Polsce pożyczkę w wysokości 43,7 miliarda euro na inwestycje w europejski przemysł obronny. Ten program, czyli SAFE, mamy spłacać maksimum przez 45 lat z dziesięcioletnią karencją, a więc nawet do 2081 r. Oprocentowanie ma wynieść około 3 proc. rocznie, czyli będzie niższe niż rentowność polskich obligacji pięcio- i dziesięcioletnich. Na papierze to świetna oferta, ale diabeł tkwi w szczegółach. Skoro zadłużamy się na dwa pokolenia, to dlaczego już do końca maja 2026 r. musimy podpisać umowy na zakup uzbrojenia. Wygląda na to, że w Brukseli założenia programu tworzyli dyletanci albo jest tam jakieś drugie dno.

– SAFE to szybka pożyczka, którą musimy wykorzystać do 2030 roku. Prawdopodobnie po tym terminie będzie następny program pożyczkowy. Są trzy możliwości finansowania naszego uzbrojenia. Pierwszy to budżet. Drugi to wprowadzony za czasów ministra Mariusza Błaszczaka Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który faktycznie stanowi ukryte wydatki na wojsko poza budżetem, finansowany z obligacji, a więc pożyczek, których praktycznie nikt nie chce kupować. Teraz wchodzi SAFE, którego warunki są zdecydowanie lepsze od FWSZ.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-22

Krzysztof Różycki