Tym można objaśnić niegasnącą ciekawość epoki greckiego i rzymskiego antyku oraz popularność niektórych autorów i artystów. Także władców, którzy w stereotypowym oglądzie rzymskiej starożytności byli kreatorami jej wielkiego dziedzictwa.
Brytyjska pisarka, popularyzatorka starożytności rzymskiej, napisała rzecz nieco przewrotną, bo spośród niemal setki cesarzy rzymskich zajęła się kilkunastoma, których uznała (idąc za źródłami z epoki) za najgorszych. Epitet „najgorszy” nie jest naukowy i równie dobrze mogła ułożyć listę najbardziej rudych, krzywych albo zezujących. Aliści
pożytek z takiego rankingu
dla Czytelnika byłby taki sam: idzie wszak o utrwalenie historii, przybliżenie jej bohaterów i ugruntowanie poczucia, że starożytność nadal pozostaje dla nas epoką, do której warto wracać, szukać paralel i przekonywać się, że tak naprawdę niewiele w mechanizmach władzy się zmieniło. L.J. Trafford, zawodowa historyczka zajmująca się starożytnością, napisała monografię „Czterej cesarze”, poradnik „Jak przeżyć w starożytnym Rzymie” oraz monografię „Seks i seksualność w starożytnym Rzymie”. Czytelnik może zatem autorce zaufać, bo ta zna się na rzeczy…
Subskrybuj