R E K L A M A
R E K L A M A

Przywitaj się z hitem! Lionel Richie i nie tylko

Przyzwyczailiśmy się do oglądania na naszych scenach światowej klasy artystów. Nawet Taylor Swift aż 3 razy zaśpiewała w sierpniu na Narodowym. Ten rok nie będzie gorszy, bo oprócz głównej konkurentki tej megagwiazdy do piosenkarskiego topu, którą jest Billie Eilish – laureatka 9 nagród Grammy i 2 Oscarów, która wystąpi 3 i 4 czerwca w krakowskiej Tauron Arenie – zobaczymy u nas „na żywo” wielu innych popularnych wykonawców.

Fot. Wikimedia

„Przywitaj się z hitami!”. Pod takim hasłem zaprezentuje się 5 lipca w łódzkiej Atlas Arenie Lionel Richie. Ten 75-letni obecnie amerykański piosenkarz zadebiutował w popularnej w latach 70. ubiegłego wieku kapeli The Commodores. Wylansował z nią wiele soulowych ballad, takich jak „Easy” (1977) czy „Three Times a Lady” (1978). Pierwszy utwór ponownie wzbił się wysoko na listach przebojów w 1992 roku, kiedy wzięła go na warsztat – i zatytułowała „I’m Easy” – formacja Faith No More.

Richie od 1982 roku działa samodzielnie, a jego solowa dyskografia liczy 10 albumów. Są na nich m.in. hity „All Night Long”, „Say You, Say Me” i „Hello”. Do najpopularniejszych dokonań piosenkarza należy utwór „We Are the World”, który skomponował wspólnie z Michaelem Jacksonem i zarejestrował razem z nim oraz z czołówką amerykańskich gwiazd. Nagranie wyprodukował Quincy Jones, a przychody ze sprzedaży singla z piosenką „We Are the World” zasiliły fundusz finansujący dostawy żywności dla głodujących mieszkańców Afryki.

Tytuł koncertu Lionela Richiego może być hasłem przewodnim całego estradowego 2025 roku, bo nie tylko hity tego artysty przywitają melomanów w estradowych obiektach.

Tytułem jednego z nich – a jest nim kompozycja „Girls Just Wanna Have Fun” („Dziewczyny po prostu chcą się bawić”) – nazwano trasę kolejnej piosenkarskiej sławy zza Atlantyku, która nas wkrótce odwiedzi. Jest nią 71-letnia Cindy Lauper. Artystka zaśpiewa, tak samo jak Richie, w Atlas Arenie. Jednak jej występ odbędzie się wcześniej, bo 21 lutego. Piosenkarka umieściła wspomniany utwór na debiutanckiej płycie, zatytułowanej „She’s So Unusual” (1983). Dał jej on dobry start do światowej kariery. Lauper ma ponadto na swoich 12 albumach inne hity (m.in. „True Colors”, „I Drove All Night”, „Time After Time”). Zapewne w Atlas Arenie poderwą one do tańca nie tylko dziewczyny. Warto skorzystać z okazji, żeby uderzyć w pląsy kilkanaście dni przed końcem karnawału.

Z koncertowych estrad usłyszymy piosenki w różnych stylach. Z rockowymi utworami – choć okraszonymi bluesem i soulem – przyjedzie Lenny Kravitz. Muzyk już parę razy odwiedzał Polskę, ostatnio w lipcu ubiegłego roku. Promował wtedy swój 12. longplay, zatytułowany „Blue Electric Light”. Zaprezentował z niego tylko parę kompozycji. Przeważały piosenki z wcześniejszych albumów, z których najsłynniejsze to „Let Love Rule” i „Mama Said”. Teraz fani będą mogli po raz kolejny wysłuchać jego przebojów na żywo 11 marca w gliwickiej PreZero Arenie.

Kolejny nasz stały gość to Rod Stewart. Muzyk 10 stycznia kończy 80 lat, więc trafi do Polski jako jubilat. Zapewne podczas dwóch występów, które odbędą się 6 maja w gdańskiej Ergo Arenie i 2 dni później w krakowskiej Tauron Arenie, nie zabraknie nawiązań do jego okrągłej rocznicy urodzin. Sporo było o niej w mediach. Stewart zapowiadał, że tegoroczna trasa będzie jego ostatnią, chociaż nie zamierza całkowicie zerwać z estradą. Chwalił się, że jest w formie, ma nadal bujną czuprynę i może przebiec 100 metrów w 18 sekund. Planował też huczne obchody urodzin. Jeśli jednak pominie ten temat, kiedy będzie śpiewał na naszych estradach, to na pewno nie zapomni zaprezentować fanom swoich przebojów. Ma ich w dorobku niemało, bo w ciągu 62 lat kariery (debiutował w 1963 roku w zespole The Dimensions) wydał 33 albumy solowe. Ma też na koncie 4 longplaye jako frontman grupy The Faces, w której występował w latach 1970 – 1973, razem z Ronem Woodem, obecnym członkiem zespołu The Rolling Stones. Nagrywał również z wirtuozem gitary elektrycznej Jeffem Beckiem (albumy „Truth”, „Beck-Ola” i „Flash”).

Fani brzmienia tego instrumentu zobaczą na estradzie innego mistrza sześciu strun, którym jest 77-letni Carlos Santana. Muzyk zasłynął w 1969 roku, kiedy kierowana przez niego grupa Santana miała udany występ na festiwalu Woodstock, który odbył się w dniach 15 – 18 sierpnia. Później podbiły świat inne hity zespołu, z których wyróżniają się „Samba Pa Ti”, „Black Magic Woman” i „Europa”. Po okresie mniejszej popularności zespół Santana wrócił na listy bestsellerów w 1999 roku z albumem „Supernatural”, na którym zaprezentował repertuar pop-rockowy z domieszką hip-hopu. Gitarzyście towarzyszą na nim słynni wokaliści, wśród których są Dave Matthews, Everlast, Lauryn Hill, Eagle-Eye Cherry i Rob Thomas. Dzięki tej płycie zespół Santana zdobył w 2000 roku aż 8 nagród Grammy, wyrównując rekord liczby złotych gramofonów uzyskanych podczas jednej edycji Grammy. Należał on do Michaela Jacksona, który był w 1984 roku również 8 razy udekorowany po wydaniu albumu „Thriller”. Longplay „Supernatural” zdobył w sumie 9 nagród, tyle że za „Piosenkę roku” (została nią kompozycja „Smooth”), nie wyróżniono zespołu, a jej autorów – Itaala Shura i Roba Thomasa. Santana zagra u nas 9 czerwca w Atlas Arenie. Będzie to pierwszy przystanek europejskiej części trasy „Oneness Tour”, która rozpocznie się 16 kwietnia w USA.

Wreszcie wokalista, którego zapewne chętnie obejrzą na scenie nie tylko sympatycy muzyki pop, ale także kinomani. Chodzi o Justina Timberlake’a, w latach 1995 – 2002 członka wokalnej grupy N Sync, z którą wydał 4 albumy, a następnie solistę (6 płyt). W 2000 roku Timberlake po raz pierwszy wystąpił na srebrnym ekranie. Do tej pory zagrał w 24 filmach. Dodatkowo zyskał rozgłos w mediach po tym, jak 1 lutego 2004 roku w przerwie meczu Super Bowl był na scenie razem z Janet Jackson i podczas wspólnego wykonywania piosenki rozerwał kostium wokalistki, odsłaniając jej pierś. Czy w Polsce możemy spodziewać się podobnych sensacji? Okaże się na Stadionie Narodowym, gdzie Timberlake zaśpiewa 17 czerwca. 

2025-01-08

Grzegorz Walenda


Wiadomości
Koncerny zarabiają, kierowcy tracą. Rozmowa z ANDRZEJEM SZCZĘŚNIAKIEM, ekspertem rynku ropy, paliw i gazu
Krzysztof Różycki
Polska na szczycie. Możemy wybić się jeszcze wyżej albo zacząć się zsuwać
Jan Rojewski
PiS chce deportować niepracujących Ukraińców. Poglądy, komentarze, opinie
Zebrał: ADO
Społeczeństwo
Dramat polskich rzek. Wędkarz mówi wprost: ryby znikają
Tomasz Remiszewski
Kryminologia przyszłości. Przodek sprzed wieków wskazał mordercę
Tomasz Zimoch
W Janowie pokazano 18 prywatnych fotografii wielkiego jazzmana
M. i TŁ
Świat/Peryskop
Pomagała uchodźcom. Jej ciało znaleziono w walizce w Atenach
ANS na podst.: un.org, repubblica.it, commission.europa.eu, ilpost.it, amnesty.it
Tajne rozmowy o końcu wojny. Byli politycy negocjują z Rosją za plecami rządów
CEZ na podst.: verstka.media, bbc.com, dw.com, korespondent.net, themoscowtimes.com
Potężne uderzenie na Księżycu. Rakieta Muska zostawiła po sobie krater
KK na podst.: Reuters, BBC, New York Times, Associated Press, Space News
Lifestyle/Zdrowie
Dentyści będą bezrobotni? Ząb z probówki
(KGB) na podst. Radio BBC, Sarah Sloat „Naukowcy odtwarzają ludzkie zęby”
Prawie dwie trzecie Polaków ma nadwagę. Lekarka mówi, kiedy trzeba działać
Andrzej Marciniak
Trop zapisany w genach. To przełom dla polskich śledztw
Tomasz Zimoch
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Dlaczego wolna chwila zawsze mija za szybko? Naukowcy mają odpowiedź
M.K. opr. na podst. rmf24.pl
Hiszpania upamiętniła mundial. Powstała wyjątkowa srebrna moneta
G.K. opr. na podst. tvp.info
Najmniejsze dzieło sztuki epoki lodowej? Figurki ptaków sprzed 40 tys. lat
Oz opr. na podst. kopalniawiedzy.pl