R E K L A M A
R E K L A M A

Nowy Jork żegna policjantkę Emilię. Zginęła w bezsensownym wypadku

Śmierć policjanta podczas akcji to ryzyko wliczone w zawód. Wydarzenie tragiczne, ale dla jego bliskich pocieszeniem jest fakt, że poświęcił się w obronie innych. Jednak gdy młoda kobieta, na progu kariery zawodowej, rozpoczynająca właśnie życie z ukochanym mężczyzną, ginie w bezsensownym wypadku spowodowanym przez pijanego pirata drogowego, płaczą nawet najtwardsi funkcjonariusze NYPD. 

Źródło: X

Emilia Rennhack, z domu Kowalczyk, szykowała się na ślub koleżanki, więc poszła zrobić sobie manikiur. Salon kosmetyczny Hawaii Nail & Spa mieścił się w pobliżu jej domu, w centrum handlowym w Deer Park na Long Island. Około 16.30, kiedy siedziała już w fotelu, na parking z impetem wpadł chevrolet traverse. Potrącił przechodnia, uderzył w witrynę, przejechał przez całe pomieszczenie, taranując po drodze ludzi i sprzęty. Zatrzymał się dopiero po drugiej stronie budynku. Na nagraniu z miejsca wypadku widać zniszczenia – zawalone fragmenty sufitu, rozrzucone fotele, potłuczone szkło. Ofiar na filmie już nie ma, a było ich kilkanaście. Ciała uprzątnięto, ranni trafili do szpitala. Za kierownicą auta siedział 64-letni Steven Schwally. Zabił Emilię, właściciela salonu i dwóch pracowników. Ranił 10 innych osób, dwie ciężko. Wśród poszkodowanych była 12-letnia dziewczynka. Nie pierwszy raz prowadził po alkoholu. W 2014 roku stracił przez to czasowo prawo jazdy, a brat sprawcy, Edward, wyznał mediom, że Steven dwukrotnie odsiadywał karę więzienia za odmowę poddania się badaniu alkomatem. Edward mówi, że masakra w Deer Park to spełnienie jego najgorszego koszmaru

Emilia na ślub koleżanki nie dotarła

W piątek 28 czerwca skończył się amerykański sen Polki. Nie zginęła na służbie, w chwili śmierci nie miała na sobie munduru. Tego dnia zakończyła już pracę. I życie. Krótkie, 30-letnie. Jej rodzice wyemigrowali do Stanów, gdy miała 12 lat. Chciała zostać funkcjonariuszką NYPD. W 2018 roku ukończyła akademię policyjną z wyróżnieniem za sprawność fizyczną. Rozpoczęła pracę w 102. komisariacie w Queens w oddziale ds. przemocy domowej. Tam poznała detektywa Carla Rennhacka. To wielka miłość, twierdzą ich koledzy. Niedawno, we wrześniu 2023 r., wzięli ślub swoich marzeń. Ich życie było wypełnione nadziejami i marzeniami o wspólnej przyszłości. Była niezwykle aktywną policjantką. W ciągu sześciu lat dokonała aż 150 aresztowań. Członkowie społeczności oraz bracia i siostry ze 102. komisariatu szanowali ją – napisały władze posterunku. Flaga przed komisariatem 102. została opuszczona do połowy masztu, policjanci nosili czarne wstążki na odznakach. W internecie na stronie FundtheFirst.com ogłosili zbiórkę pieniędzy: W tym trudnym czasie jednoczymy się i mamy nadzieję, że Wy również, aby wesprzeć rodzinę Carla i Emilii w pokryciu nieoczekiwanych wydatków pogrzebowych, pomóc im w podróży do Polski, aby rodzina i przyjaciele Emilii w Polsce mogli pożegnać się i uczcić jej pamięć w miejscu, które nazywała domem. Chcemy również upewnić się, że jej rodzice, którzy doświadczyli więcej cierpienia, niż powinien doświadczyć jakikolwiek rodzic, będą w stanie znieść utratę wsparcia finansowego Emilii. Carl i Emilia dopiero zaczęli budować swoje piękne życie razem. Ich przyszłość została im odebrana (…). Zjednoczmy się, aby wesprzeć i uczcić pamięć naszej przyjaciółki, wspaniałej młodej kobiety, która została nam odebrana zbyt wcześnie. Wzruszający apel nie pozostał bez odpowiedzi. Do 5 lipca zebrano prawie 60 tysięcy dolarów i zbiórka wciąż trwa. Wśród darczyńców są przyjaciele Rennhacków i obcy ludzie, Amerykanie i Polacy. Jeden z nich napisał: Jako przyszły, pełen nadziei policjant i rodak, również polskiego pochodzenia, mówię „Niech Bóg cię błogosławi” mojej siostrze Polce, jej rodzinie i przyjaciołom. Nie zostaniesz zapomniana, oficer Rennhack. 

Znajomi wspominają Emilię jako wspaniałą kobietę. O zmarłych nie mówi się źle, lecz kiedy o synowej w samych superlatywach wypowiada się teściowa, matka Carla, Holy Rennhack, pochwały brzmią najbardziej wiarygodnie. – Mieszkaliśmy razem. Była pracowitą dziewczyną, bardzo mądrą, bardzo ładną. Niezwykle ładną. Po prostu cudowna, troskliwa osoba. Nie umiem powiedzieć o niej wystarczająco dużo dobrego

2024-07-08

EW na podst.: New York Post, police1.com, fundthefirst.com


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...