R E K L A M A
R E K L A M A

Jak cię widzą, tak cię przeoczą [FELIETON OGÓRKA]

Jedną z bardziej irytujących naszych reakcji, na szczęście mocno ograniczonych w ostatnim czasie, jest pytanie: „Co inni sobie o nas pomyślą?”, „Co świat o tym powie?” itp. Świat na ogół nic nie wiedział o tym, co miałoby nas w jego oczach zawstydzać, i nic go to nie obchodziło, ale my popadaliśmy w narodowe kompleksy. Nie dlatego było w kraju coś złego, że utrudniało życie Polakom, ale dlatego, że mogło nam popsuć opinię za granicą.

Rys. Katarzyna Zalepa

Ostatnio trochę się uspokoiliśmy, bo turystom zagranicznym się u nas podoba bardziej niż nam samym, co jest dla tego myślenia argumentem rozstrzygającym. Co najbardziej intrygujące, to fakt, że koronny powód, dla którego tu przyjeżdżają, jest taki, że mało u nas cudzoziemców, co prowokuje do freudowskich analiz, że samych siebie już mają dość i oglądać siebie sobie nie życzą. Dla nas najważniejszy wniosek jest taki, że oni lubią, kiedy na ulicy jesteśmy tylko my, czyli po prostu najzwyklejsi Polacy, co jest już jakimś przełomem w naszych dotychczasowych stosunkach ze światem.

Wszystko to stało się jakoś samoistnie, nikt tego nie przygotowywał ani się o to nie starał, co kontrastuje ze zwyczajem, że zawsze do spotkań czy konfrontacji z cudzoziemcami się ekstra przygotowywaliśmy. Za sprawą dość nieoczekiwanego przebudzenia CBA, które przeprowadziło „akcję”, przypomniana została właśnie Polska Fundacja Narodowa, organ utworzony w roku 2016 jeszcze przez Beatę Szydło. Zatrzymania dokonane teraz, w dziesiątą rocznicę, wydają się dość nadmiarowe, tym bardziej że zarzuty postawione dwóm jej szefom brzmią mocno pretekstowo: ma to być sprzeniewierzenie 8,5 mln złotych. To przecież tyle, ile wyłudziliby legalnie, gdyby zatrudnili się w Szpitalu Południowym tylko na dwa i pół roku, a jeszcze by im zostało.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-29

Michał Ogórek