I tutaj może się pojawić pytanie. Skąd owo „‚s” przy nazwie francuskiej restauracji. Wszak to jest „Saxon genitive”, czyli saksoński dopełniacz. Angielski wymysł. Przeciwieństwo „Norman genitive”, pozostałości językowej po inwazji Normanów, czyli jak najbardziej Francuzów, bo już sfrancuziałych wikingów, których potomek, niejaki Wilhelm, po zwycięskiej bitwie pod Hastings podbił Wyspy Brytyjskie. Skąd zatem we Francji, tak bardzo nieprzepadającej za Anglią od czasów Joanny d’Arc po mecze rugby, dzisiaj znalazł się
Tag: restauracja
W „Złotym Ulu”. Restauracja przy sopockim Monciaku funkcjonowała 70 lat
To wyjątkowe miejsce. Przyczyniła się do tego z pewnością znakomita lokalizacja – naprzeciwko kościoła, przy pieszym trakcie z dworca kolejowego na molo. Nie było tajemnicą, że każdy, kto odwiedzał Perłę Bałtyku, zwłaszcza osoby znane, chciał odwiedzić „Złoty Ul”. Lokal nie należał do najtańszych – przez lata trzymał poziom, ale będąc w Sopocie, należało go zaliczyć.
Dopamina i euforia smaku. Nauka o przyjemności w gastronomii
Są restauracje, w których można się najeść do syta jednym daniem i takie – te najbardziej ekskluzywne (fine dining*) – gdzie w eleganckim wnętrzu serwowane są maleńkie porcyjki w wysokich cenach. Chętnych do ich skosztowania nie brakuje. Goście przychodzą tam właśnie po to, żeby rozbudzić zmysły i przeżyć coś wspaniałego. Skąd to się bierze? To zasługa dopaminy – hormonu i neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za euforię
„Zielona Górka”. Najlepsza pizzeria na świecie
Lilianna i Jędrzej Lewandowscy to architekci z dużym doświadczeniem. – Razem z moimi kolegami brałem udział w wielu konkursach krajowych oraz międzynarodowych i mogę pochwalić się sukcesami, między innymi za projekt „domu na wodzie” (w międzynarodowym konkursie 20+10+X, w którym brali udział czołowi architekci świata) – mówi pan Jędrzej. – Projektowaliśmy naprawdę fajne obiekty, które
Seksualne skandale w McDonaldzie
„Widziałam starszych mężczyzn z personelu, którzy zakładali się, który z nich prześpi się z nowicjuszką. Starsi faceci komentowali mój wygląd. Kiedy się pochyliłam, mój menedżer dał mi klapsa w tyłek”, żaliła się młoda kobieta imieniem Rachel. Ponad 700 byłych i obecnych pracowników McDonalda płci obojga, którzy w chwili świadczenia pracy mieli najwyżej 19 lat, zleciło
„Brzuch Paryża” i świńska nóżka. Kulinarno-historyczna podróż w sercu Francji
Nic nie zostało z hal ze stali i szkła wzniesionych przez Baltarda na zlecenie Napoleona III i pod wpływem cesarzowej Eugenii, którą zachwycił wykonany z takich materiałów „pałac w Crystal Palace w Londynie”. Oryginalną halę Baltard można podziwiać w odległym o kilkanaście kilometrów od stolicy Nogent-sur-Marne, gdzie odbywają się koncerty przyciągające tłumy. Wiele tutaj nastrojowych brasseries. Jest przepiękny kościół pod wezwaniem św. Eustachego o witrażach zapierających dech w piersiach. Pełne uroku
Bar w „Błękitnym Pociągu”. Atrakcja na Dworcu Lyońskim
Wnętrze przypomina raczej ogromną salę pałacową niż restaurację dworcową, która powstała w 1900 roku na Wystawę Światową. Tędy biegła linia PLM – Paryż – Lyon – Morze Śródziemne i pociągiem można było dojechać na Lazurowe Wybrzeże, do Nicei i Monte Carlo. Freski przedstawiające miasta i krajobrazy, a także sceny mitologiczne malowała plejada artystów. Tutaj kręcono sceny do siedmiu filmów, w tym „Nikity” Luca Bessona, „Placu Vendôme” Nicole Garcii
Kulinarne Oscary rozdane. Kto zajął pierwsze miejsce?
Lokalem, który może nosić miano najlepszego z najlepszych, jest restauracja „Disfrutar” w Barcelonie, prowadzona przez szefów kuchni Oriola Castro, Eduarda Xatrucha i Mateu Casanasa. „(…) „Disfrutar” w zeszłym roku znalazł się na drugiej pozycji. W tym roku wspiął się na szczyt zestawienia. Czym kucharze uwodzą swoich gości? Ich dania to nie tylko niezwykły kulinarny kunszt,
Jak przygotowuje się ślimaki do jedzenia? Technika i historia
Najpierw płuczemy je w wodzie. Potem w occie winnym z domieszką soli i znów w wodzie. Następnie wyjmuje się je z ich domku, obiera z czarnego ogonka i znów płucze. Potem wrzuca się je do wrzątku i gotuje. Niekiedy podsmaża się je na rozgrzanej oliwce z dodatkiem cebuli. Niektórzy dolewają do tego białego wina. Już w XIV wieku, bo z tego okresu pochodzą owe zalecenia kulinarne,
Filet rybny, który można… wydrukować
Aby stworzyć drukowany filet, start- -up połączył siły z singapurską firmą Umami Meats. Jej dyrektor i współzałożyciel Mihir Pershad opowiada, że podczas pierwszej degustacji zaprezentowano produkt laboratoryjny, który wygląda i smakuje dokładnie tak jak zwykła ryba. Hodowane w laboratorium owoce morza i mięso to prawdziwe białka, które wytwarza się przy użyciu komórek macierzystych. Mogą one zastąpić ryby poławiane w morzach oraz mięso zwierząt z gospodarstw rolnych.