R E K L A M A
R E K L A M A
2026-09-13

Samobójstwo po polsku [FELIETON LISA]

Wśród naszych wielu narodowych wad (kolekcja jest bogata) szczególnie groźne są awersja do normalności i samobójczy pseudoidealizm. Rozpieprzmy, co się da, skoro nie jest idealne. Skoro samochód nie jest idealny, to wjedźmy nim w ścianę. Skoro w domu są usterki, to zaprośmy do niego złodziei. Skoro ubranie jest pogniecione, to je podrzyjmy. To jest po

Tomasz Lis
2026-09-02

Hej! Kto Polak, na bagnety!!! [FELIETON MARTENKI]

Dla mnie, Polaka z pokolenia urodzonego dziesięć, dwanaście lat po wojnie, było oczywiste, że strzelistym aktem miłości patriotycznej była walka, obrona do końca i bohaterska śmierć za ojczyznę. Tak nas wychowano w domu, uczono w kościele i wpajano w szkole. Jeszcze dziś dziadersi, jak ja, bez wahania deklarują, że jak wojna nam zagrozi, pierwsi staną

Henryk Martenka
2026-08-29

Balthus. Wędrowiec w krainie sztuki

W Księgarni Polskiej przy bulwarze Saint-Germain znalazłem wydaną przez Noir sur Blanc książkę „Balthus. Samotny wędrowiec w krainie malarstwa”, zapis rozmów, jakie Françoise Jaunin przeprowadziła z artystą w jego ostatniej samotni, szwajcarskiej posiadłości w Rossiniere, gdzie zmarł 10 dni przed 93. urodzinami. Kartkując te wypowiedzi, poszedłem śladem paryskich atelier malarza, które się mieściły niedaleko księgarni,

Leszek Turkiewicz
2026-08-17

Suma polskich strachów [FELIETON LISA]

Piszę o tzw. cudzie, bo wiadomo, że pojęcie to wymyśliła endecja, by osłabić wrażenie tryumfu znienawidzonego przez nich Piłsudskiego. Nazwa się przyjęła, bo narodowi nie gryzły się przywództwo marszałka, chwała Wojska Polskiego i chwalebna interwencja Matki Bożej. Wręcz przeciwnie. Oczywiście pojawia się pytanie, dlaczego Matka Boża nie interweniowała na naszą rzecz w latach 1939 i

Tomasz Lis
2026-08-09

Bez Ukrainy. Unia da radę, a my?

Politycy, głównie prawicowi, rzeczywiście na platformie X brylują w antyukraińskich wpisach. Nie tak dawno poseł Czarnek gotów był skoczyć w ogień za walczącą Ukrainę, ale wystarczyło, że prezydent Zełenski nadał frontowej jednostce tytuł bohaterów UPA (prawda, uczynił to bez refleksu i głębszego namysłu), a kandydat na premiera stał się bardziej antyukraiński niż Mentzen i Bosak razem wzięci. Tego samego „wyznania” europosłanka

Andrzej Maślankiewicz
2026-08-05

Książę, redaktor, mąż stanu. Wspomnienie Giedroyca

Dziś, w czasie narastającego chaosu politycznego, wojny za naszą granicą i zaistniałego napięcia polsko-ukraińskiego, potrzeba nam innych polityków – odważnych, bezkompromisowych, głuchych na pochwały. Perspektywicznie podchodzących do rzeczywistości politycznej, z chłodnym realizmem, a nie z niebezpieczną histerią wyzyskujących tragiczną przeszłość dla koniunkturalnych celów. Przykładem polityka z misją, wręcz obsesyjnie kierującego się interesem Polski, był Giedroyc,

Leszek Turkiewicz
2026-08-01

Czy historia podzieli sojuszników? Współpraca z Polską zakopała się w przeszłości

– Otoczenie prezydenta Nawrockiego oskarża prezydenta Zełenskiego o popsucie naszych wzajemnych relacji. Nazwanie jednej z ukraińskich jednostek imieniem bohaterów UPA nie było dobrym pomysłem.  – To prawda, ale to nie był krok skierowany przeciwko Polsce. UPA walczyła przede wszystkim z Rosją sowiecką, która była głównym wrogiem. Każdy kraj ma prawo wybierać sobie własnych bohaterów. Gdy prezydent Zełenski w Warszawie jedzie z lotniska

Krzysztof Różycki
2026-07-29

Kaczyński Tusk. Last Dance [FELIETON LISA]

Właśnie wchodzimy w być może ostatni polityczny sezon dwóch gigantów polskiej polityki – Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, więc przez najbliższy rok będziemy oglądać polityczny Last Dance po polsku. Wszyscy jednoznacznie i dość autorytatywnie wypowiadają się o sytuacji na linii Jarosław Kaczyński – Mateusz Morawiecki, jakby nie mieli żadnych wątpliwości co, dlaczego, jak oraz co

Tomasz Lis
2026-07-29

Jak cię widzą, tak cię przeoczą [FELIETON OGÓRKA]

Ostatnio trochę się uspokoiliśmy, bo turystom zagranicznym się u nas podoba bardziej niż nam samym, co jest dla tego myślenia argumentem rozstrzygającym. Co najbardziej intrygujące, to fakt, że koronny powód, dla którego tu przyjeżdżają, jest taki, że mało u nas cudzoziemców, co prowokuje do freudowskich analiz, że samych siebie już mają dość i oglądać siebie

Michał Ogórek