Aniela mieszkała w Sędziszowie, małym mieście na Kielecczyźnie, i była u progu zawodowej kariery. Za kilkanaście dni miała złożyć pracę magisterską z filozofii. Do domu rodzinnego przyjechała, żeby intensywnie przygotowywać się do obrony magisterki. Dużo czasu poświęcała też na opiekę nad chorą babcią. 12 września 2004 r. późnym popołudniem wraz z bratem i siostrą wybrała
Tag: policja
Mężczyzna nie płacze. Depresja i brak rozmowy mogą doprowadził do tragedii
Przyczyną często jest depresja, a sam akt poprzedza skrupulatne planowanie w tajemnicy przed rodziną. – Przygotował wszystko – wspomina Anka, żona jednego ze zmarłych. – List pożegnalny, dyspozycje finansowe. I poczekał, aż wyjadę na kilka dni służbowo. Ewa, żona Piotra, opowiada, że pogrążał się stopniowo, aż wreszcie przestał wstawać z łóżka. – Posypał się, kiedy dostał polecenie zwolnienia 10 proc.
Białorusin podpalił centrum handlowe w Warszawie. Nasłali go Rosjanie?
Gazeta informuje, że pożar miał miejsce w hipermarkecie OBI na ul. Radzymińskiej w Warszawie 14 kwietnia ubiegłego roku, czyli niemal miesiąc przed dużym pożarem w centrum handlowym przy ul. Marywilskiej. Choć pożar w OBI był poważny, przeszedł niemal niezauważony w mediach. Rzeczpospolita zauważa, że pożar był poważny, a straty wyniosły około 3,5 miliona złotych. Dzięki
Rekieterzy z Kaukazu. Gruzini w kryminalnym podziemiu
Dożywocie – taka kara grozi 43-letniemu obywatelowi Gruzji, któremu prokuratura postawiła zarzut usiłowania zabójstwa dwóch osób. W sobotę 6 października 2024 roku około godziny 14.30 miał oddać strzały w kierunku mężczyzny i kobiety siedzących w samochodzie na ulicy Warszawskiej w Otwocku. Gdy próba zabójstwa nie powiodła się, Gruzin zaczął uciekać. Wpadł w ręce policji ponad
IKONOWICZ: Policja w obronie lokatorki
Syn pani Teresy był bardzo zadłużony i większość kwoty ze sprzedaży poszła na spłatę zobowiązań. Tymczasem nabywca mieszkania sprzedał je kolejnemu chętnemu. Oczywiście w akcie notarialnym wciąż nie było wzmianki, że mieszka tam pani Teresa. Obracano tym mieszkaniem tak, jakby było puste. Choć pani Teresa i jej syn zapewniali, że nabywcy wiedzieli, że ona tam
To już pewne. Tusk rozpoczyna deportacje obcokrajowców-przestępców
Premier w rozmowie z TVN24 zaznaczył, że deportacje wymagają wcześniejszego porozumienia z krajami, do których mają zostać wysłani zatrzymani cudzoziemcy. Nazwał ich kryminalistami, którzy w Polsce zarabiali łamiąc prawo. Te pierwsze deportacje, m.in. do Gruzji – bo mówiliśmy o tych gruzińskich gangach, które są bardzo aktywne – one staną się faktem w pierwszym tygodniu marca –
„Brutalna przestępczość z importu”. Szef MSWiA ostrzega
Szef MSWiA poruszył we wtorek temat przestępczych grup cudzoziemców na antenie Programu I Polskiego Radia. Pojawia się brutalna przestępczość z importu. Właściwie nie ma tygodnia, żeby nie było informacji o brutalnych porachunkach, brutalnych działaniach. Najczęściej to są działania między członkami tych gangów – przekazał Siemoniak. – Dane policji są jednoznaczne – zagraniczne gangi próbują wejść do Polski, opanowywać różne obszary przestępczości: handel narkotykami,
Mieszkanie „sprzedane” za bezcen [REPORTAŻ ANGORY]
Czerwona lampka u 72-letniej Anny Śliwy zapaliła się, gdy dostała ze spółdzielni mieszkaniowej polecony z rachunkiem za wodę. Przykuta do łóżka kobieta od razu zadzwoniła do kuzyna i jednocześnie opiekuna: – Tomasz, do tej pory byłam na pismach ze spółdzielni, że jestem właścicielem mieszkania. Teraz w tym miejscu jest jakieś inne nazwisko, a ja jestem
Zero pytań. Komisja kontra Zbigniew Ziobro
Pokazuje bilet i znika za bramkami. Zdjęcia zrobione z ukrycia momentalnie obiegają internet. Czy Zbigniew Ziobro wsiądzie do boeinga 737 MAX8 Polskich Linii Lotniczych i rejsem nr LO234 dotrze do Warszawy? Czy, jak twierdzą jego przeciwnicy, ucieknie na Węgry? W tym czasie polska policja ma już uzasadnienie decyzji sądu, który na wniosek sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa zdecydował
Ziobry nie ma w domu. Ale jest w studiu Telewizji Republika
Ziobry tam nie było Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach (Łódzkie) mieli zatrzymać Zbigniewa Ziobrę i doprowadzić go jako świadka przed sejmową komisję, ponieważ jego dom znajduje się na terenie tej jednostki. Funkcjonariusze przybyli na miejsce po godzinie 6. Przez kilka minut dzwonili do bramy, jednak nikt nie odpowiedział ani nie nawiązał kontaktu przez