R E K L A M A
R E K L A M A
2026-09-28

Łódź nie boi się marzyć! Szesnasta edycja Light.Move.Festival. już za nami

Największą siłą Light.Move.Festival. pozostaje to, że nie trzeba budować dla niego osobnej scenografii. Jest nią sama Łódź. XIX-wieczne kamienice i pałace, często mijane bez większej uwagi, po zmroku ukazują inne oblicze. Światło wydobywa detale, których za dnia nie zauważamy, podkreśla faktury, pozornie zmienia proporcje budynków i sprawia, że dobrze znane miejsca na chwilę stają się

Sylwia Witkowska
2026-06-18

„Pisz do mnie na Łódź!”. Ziemia obiecana 1945

Polski Manchester Jak wszędzie, także w Łodzi, wchłaniającej tysiące artystów, uczonych, dziennikarzy, entuzjazm był ogromny. Otwierano gazownie, szpitale, szkoły i kina. Pod koniec stycznia 1945 roku rozpoczęła próby orkiestra symfoniczna, na razie 30-osobowa. Nie miało już znaczenia, że Łódź przedwojenna była cywilizacyjnym przedmieściem. Była „złym miastem”, brzydkim, niekojarzonym z wysoką kulturą. Jego hipotekę obciążał drapieżny

Henryk Martenka
2026-05-29

Pod patronatem „ANGORY”. Łódzcy artyści plastycy mają swoją galerię!

– Daliśmy radę – mówiła na otwarciu Ewa Tomporek-Fukuoka, prezes łódzkiego oddziału. – Dzięki naszej pracy i przyjaciołom, którym zależy na tym, żeby Związek Plastyków w Łodzi nadal działał i się rozwijał. Będą się tutaj odbywać wystawy, spotkania i warsztaty związane z promowaniem sztuki. Dzięki temu miejscu, przyjaznemu gospodarzowi, jakim jest ks. Jarosław Leśniak, będziemy mogli pokazać prawdziwie, na co nas stać i

Agnieszka Freus
2026-05-11

Architekt, który wybrał sztukę. Niezwykła historia Doriana Grabowskiego

Dorian Grabowski, łódzki artysta plastyk, nazywany jest inżynierem estetyki. Określenie trafne z podwójnego powodu. Po pierwsze, jego dzieła są wysmakowane. Po drugie, jest architektem, magistrem inżynierem. Jednak mimo ukończenia najbardziej prestiżowego wydziału na Politechnice Łódzkiej, w wyuczonym zawodzie pracował krótko. 

Krzysztof Tomaszewski
2026-03-26

Papieski Robin Hood. Awans czy zesłanie?

Ktoś kiedyś powiedział, że Łódź nie ma szczęścia zarówno do władz świeckich, jak i kościelnych. Tak było za czasów PRL-u i, z małymi wyjątkami, jest do tej pory. To kiedyś włókniarskie miasto stało się stolicą biskupstwa dopiero w 1920 roku, a arcybiskupstwa – w 1992 roku. Przez te wszystkie lata biskupi ordynariusze nie byli rodowitymi

Krzysztof Różycki