Książka jest wynalazkiem osobliwym i niedocenianym. Z zewnątrz wygląda skromnie: papier, tusz, jakaś ilustracja. W rzeczywistości stanowi zaawansowany symulator doświadczeń. Dobra lektura wprowadza czytelnika w stan głębokiego skupienia, często określany mianem „flow”, w którym wyobraźnia przejmuje kontrolę nad percepcją. Czytając, nie odbieramy świata pasywnie – konstruujemy go. Tworzymy w umyśle obrazy, dźwięki, emocje. To rozrywka,
Tag: czytanie
Włoskie oczytanie. Książki, które spotkałam na ulicy
Najpierw widywałam ludzi, dopiero potem książki. Ich sylwetki, twarze, skupienie albo całkowite odłączenie od tego, co wokół. Byli młodzi i nie, różnej płci, sami i w tłumie. W metropolii, która gestykuluje, przemieszcza się i domaga uwagi, oni nagle zastygali jak porażeni. Stali nieruchomo jak kolumny na Forum, siedzieli zgięci nad stronami jak widzowie w Koloseum,
Papierowy akt oporu. Książka kontra cyfrowy pęd
Czytanie papierowej książki to doświadczenie, które angażuje ciało równie mocno jak umysł. Waga tomu w dłoniach, opór kartek, zapach papieru – te pozornie nieistotne detale sprawiają, że lektura zakotwicza się w pamięci jako wydarzenie, a nie tylko strumień informacji. W świecie cyfrowym treści są niematerialne, wymienne i pozbawione kontekstu; na czytniku lub telefonie wszystko wygląda
Co czytają Windsorowie? Od kryminałów po ogrodnictwo
Każdy, kto interesuje się brytyjską rodziną królewską, bez trudu potrafi przywołać obraz imponujących bibliotek w ich licznych rezydencjach: wysokich regałów z ciemnego drewna, skórzanych opraw, zapachu starych ksiąg i kompletów całej angielskiej klasyki. Od Szekspira, Jane Austen i sióstr Brontë, przez Dickensa i Virginię Woolf, po opasłe encyklopedie, atlasy świata, kroniki monarchii, pamiętniki dawnych władców i tomy poświęcone historii imperium. To nie tylko stereotyp, bo w królewskich zbiorach
Czytanie książek, czyli… Podróż do wnętrza mózgu
Kilka lat temu dr Tomasz Rożek rozmawiał z profesor Ewą Bartnik, polską biolożką, profesor nauk biologicznych, wykładowczynią akademicką, popularyzatorką nauki. Pani profesor powiedziała: – Mimo wielu lat badań i poszukiwań nie odkryto genów inteligencji. Ale odkryto, że czynnikiem, który koreluje z inteligencją, jest liczba przeczytanych książek. To fascynujące, prawda? Inteligencję możemy rozwijać samodzielnie, poprzez doświadczenie… i czytanie, które działa
Papier ma moc! Tylko on daje czytelnikowi całkowity kontakt z tekstem
Papier sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i orientacji w tekście. Badaczka Anne Mangen pisze, że czytelnik lepiej lokalizuje w tekście poszczególne fragmenty, co wspomaga pamięć i zrozumienie. Wie, gdzie mniej więcej na stronie pojawiały się ważne wydarzenia, jak daleko jest do końca rozdziału, jak „porusza się” po historii. Takie wskazówki przestrzenne i kinestetyczne, wynikające choćby z wagi
Na Dworcu Fabrycznym ruch! „Zakręceni czytaniem”
Sukces jest tym większy, że targi powstały jako oddolna inicjatywa społeczna. Pomysłodawcami wydarzenia było troje łodzian: artystka malarka Ewa Żochowska, prowadząca na pofabrycznym osiedlu pracownię Kreatoora, sąsiadujący z nią właściciel wydawnictwa Księży Młyn Michał Koliński i zarządzający księgarnią z tradycjami Ossolineum Piotr Trybuchowski. W drugiej edycji na placu boju zostali Ewa Żochowska i Piotr Trybuchowski, ale dołączyli do nich kolejni entuzjaści: Daria Przyłuska, Natalia Królikowska
„Books in Places”. Kiedy podróż spotyka literaturę
Uczestnicząca w literackim wyjeździe Lyn Margerison mówi, że na Facebooku jej uwagę przyciągnęła reklama wydarzenia „Books in Places”. Zobaczyła okładkę jednej z ulubionych książek leżącą na stole, na tle architektury Florencji. Od tamtej pory podróżowała z książką nie tylko do stolicy Toskanii, lecz także do Budapesztu i innych miejsc związanych z literaturą. Dzięki temu poznała ludzi o podobnych zainteresowaniach.
Ken Follett. Mistrz, którego powieści czyta cały świat
Jego metoda to twarde fakty splecione z emocjami, które rozpędzają wyobraźnię i trzymają na granicy snu i bezsenności. W rękach Folletta odległa przeszłość ożywa jak scena teatralna, na której każda namiętność jest realna, a każdy dramat dotyka nas bardziej, niżbyśmy się spodziewali. Statystyki olśniewają: przekłady na dziesiątki języków, ekranizacje, nagrody. Ale w nich nie kryje
Dania likwiduje VAT na książki! Wielka promocja czytelnictwa
Brak podatku VAT na książki to pomysł duńskich władz na promocję czytelnictwa. Minister kultury Jakob Engel-Schmidt zapowiedział taki krok na przyszły rok. To ukłon i zachęta dla społeczeństwa, ale jednocześnie duże wyzwanie dla budżetu państwa, które straci 330 milionów koron (równowartość około 190 mln złotych). W Danii kwota podatku nałożona na lektury wynosi aż 25 proc.