Czytanie i słuchanie książek tak samo wpływa na nasz mózg.
Tag: czytanie
Czytanie czyni wolnym. W Brazylii książki mogą skrócić wyrok
A na zewnątrz toczy się gwałtowna debata, zarówno w parlamencie, jak i w mediach, o możliwości uchwalenia prawa pozwalającego na zredukowanie zasądzonej kary więzienia byłemu prezydentowi oraz jego politycznym kumplom. Zwolennicy ukarania organizatorów zamachu stanu wyszli na ulice, protestując przeciwko projektom nowego prawa. Mottem przewodnim demonstracji jest hasło „Kongres jest przeciwnikiem ludu”. Obecnie jedyną legalną
Czytanie zmienia życie! Zyskuje na nim nasz mózg
Książka jest wynalazkiem osobliwym i niedocenianym. Z zewnątrz wygląda skromnie: papier, tusz, jakaś ilustracja. W rzeczywistości stanowi zaawansowany symulator doświadczeń. Dobra lektura wprowadza czytelnika w stan głębokiego skupienia, często określany mianem „flow”, w którym wyobraźnia przejmuje kontrolę nad percepcją. Czytając, nie odbieramy świata pasywnie – konstruujemy go. Tworzymy w umyśle obrazy, dźwięki, emocje. To rozrywka,
Włoskie oczytanie. Książki, które spotkałam na ulicy
Najpierw widywałam ludzi, dopiero potem książki. Ich sylwetki, twarze, skupienie albo całkowite odłączenie od tego, co wokół. Byli młodzi i nie, różnej płci, sami i w tłumie. W metropolii, która gestykuluje, przemieszcza się i domaga uwagi, oni nagle zastygali jak porażeni. Stali nieruchomo jak kolumny na Forum, siedzieli zgięci nad stronami jak widzowie w Koloseum,
Papierowy akt oporu. Książka kontra cyfrowy pęd
Czytanie papierowej książki to doświadczenie, które angażuje ciało równie mocno jak umysł. Waga tomu w dłoniach, opór kartek, zapach papieru – te pozornie nieistotne detale sprawiają, że lektura zakotwicza się w pamięci jako wydarzenie, a nie tylko strumień informacji. W świecie cyfrowym treści są niematerialne, wymienne i pozbawione kontekstu; na czytniku lub telefonie wszystko wygląda
Co czytają Windsorowie? Od kryminałów po ogrodnictwo
Każdy, kto interesuje się brytyjską rodziną królewską, bez trudu potrafi przywołać obraz imponujących bibliotek w ich licznych rezydencjach: wysokich regałów z ciemnego drewna, skórzanych opraw, zapachu starych ksiąg i kompletów całej angielskiej klasyki. Od Szekspira, Jane Austen i sióstr Brontë, przez Dickensa i Virginię Woolf, po opasłe encyklopedie, atlasy świata, kroniki monarchii, pamiętniki dawnych władców i tomy poświęcone historii imperium. To nie tylko stereotyp, bo w królewskich zbiorach
Czytanie książek, czyli… Podróż do wnętrza mózgu
Kilka lat temu dr Tomasz Rożek rozmawiał z profesor Ewą Bartnik, polską biolożką, profesor nauk biologicznych, wykładowczynią akademicką, popularyzatorką nauki. Pani profesor powiedziała: – Mimo wielu lat badań i poszukiwań nie odkryto genów inteligencji. Ale odkryto, że czynnikiem, który koreluje z inteligencją, jest liczba przeczytanych książek. To fascynujące, prawda? Inteligencję możemy rozwijać samodzielnie, poprzez doświadczenie… i czytanie, które działa
Papier ma moc! Tylko on daje czytelnikowi całkowity kontakt z tekstem
Papier sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i orientacji w tekście. Badaczka Anne Mangen pisze, że czytelnik lepiej lokalizuje w tekście poszczególne fragmenty, co wspomaga pamięć i zrozumienie. Wie, gdzie mniej więcej na stronie pojawiały się ważne wydarzenia, jak daleko jest do końca rozdziału, jak „porusza się” po historii. Takie wskazówki przestrzenne i kinestetyczne, wynikające choćby z wagi
Na Dworcu Fabrycznym ruch! „Zakręceni czytaniem”
Sukces jest tym większy, że targi powstały jako oddolna inicjatywa społeczna. Pomysłodawcami wydarzenia było troje łodzian: artystka malarka Ewa Żochowska, prowadząca na pofabrycznym osiedlu pracownię Kreatoora, sąsiadujący z nią właściciel wydawnictwa Księży Młyn Michał Koliński i zarządzający księgarnią z tradycjami Ossolineum Piotr Trybuchowski. W drugiej edycji na placu boju zostali Ewa Żochowska i Piotr Trybuchowski, ale dołączyli do nich kolejni entuzjaści: Daria Przyłuska, Natalia Królikowska
„Books in Places”. Kiedy podróż spotyka literaturę
Uczestnicząca w literackim wyjeździe Lyn Margerison mówi, że na Facebooku jej uwagę przyciągnęła reklama wydarzenia „Books in Places”. Zobaczyła okładkę jednej z ulubionych książek leżącą na stole, na tle architektury Florencji. Od tamtej pory podróżowała z książką nie tylko do stolicy Toskanii, lecz także do Budapesztu i innych miejsc związanych z literaturą. Dzięki temu poznała ludzi o podobnych zainteresowaniach.