Polski Kodeks wykroczeń oraz Prawo o ruchu drogowym mówią, że dziecko, które nie skończyło siedmiu lat, nie może samo wracać ze szkoły.
W przeciwnym razie rodzicom grozi kara. Mały uczeń musi być zaprowadzany do placówki edukacyjnej i odbierany z niej przez osobę mającą co najmniej 10 lat, nawet jeśli rozpoczął pierwszą klasę podstawówki, ale urodziny ma np. w październiku. Niektóre szkoły zgadzają się tylko na to, żeby maluch był odbierany jedynie przez kogoś dorosłego. Przepisy te nie dotyczą strefy zamieszkania. Chodzi o poruszanie się po jezdni, chodniku, drodze dla pieszych, poboczem lub trasą dla rowerów. Niezależnie od prawa opiekunowie nie powinni kierować się tylko
wiekiem pociechy, ale też jej dojrzałością i ogólną samodzielnością.
Dzieci puszczone samopas? Za to niedopatrzenie rodzicom grozi kara
Widok małych dzieci idących i wracających samodzielnie ze szkoły raczej nie jest niczym zaskakującym, choć z punktu widzenia prawa jest to niedopuszczalne.
Wiadomości
Teatr Komedii Impro zaprasza na muzyczne wydarzenia
TŁ
Były minister obserwuje Polskę. Mamy „czasy ekstremalnie”
Tomasz Barański
Społeczeństwo
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Poszukiwany morderca z policyjnej top listy
Michał Fajbusiewicz
Atak w samo południe. Zabójstwo i usiłowanie zabójstwa
Jacek Binkowski
IKONOWICZ: Widmo bezdomności
Piotr Ikonowicz
Mały brzuszek , wielkie wyzwanie. WOŚP wspiera dzieci w szpitalach
Andrzej Marciniak
Świat/Peryskop
Milion odbiorców bez prądu. Najsroższa zima wojny w Ukrainie
JP na podst.: Kyiv Post, Kyiv Independent, Ukrainska Pravda, BBC, Reuters, PAP
Lifestyle/Zdrowie
Na muzycznych scenach. Od Hemingwaya do Prince’a
Grzegorz Walenda
Motylek i baba ze wsi. Rozmowa z KATARZYNĄ PUZYŃSKĄ
Michał Fajbusiewicz
Doda interweniuje w obronie zwierząt
ADO
Zapach luksusu. Tapicerki z Tarnowskich Gór
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...