R E K L A M A
R E K L A M A

Wróżenie z ręki. O stereotypach związanych ze społecznością romską

Rozmowa z OLENĄ VAIDALOVYCH, prawniczką, romską aktywistką zajmującą się prawami człowieka w fundacji W Stronę Dialogu.

Fot. Instagram fundacji

Wyglądać „jak Romka”

W rozmowie z Oleną Vaidalovych, prawniczką i aktywistką romską, która działa na rzecz praw człowieka w fundacji W Stronę Dialogu, poruszono kwestię częstego stwierdzenia: „Nie wyglądasz na Romkę”.

Olena wyjaśnia, że słyszy to często, ponieważ ludzie myślą, że jest to miłe i z pewnością ją ucieszy. Choć nie przeszkadza jej to specjalnie, rozumie intencję osób, które wypowiadają takie słowa. Zaznacza jednak, że istnieje duże zróżnicowanie wśród Romów, co sprawia, że nie można zakładać, że wszyscy wyglądają identycznie. Przypomina, że stereotypowe cechy takie jak ciemne oczy, włosy i skóra nie odzwierciedlają rzeczywistości, podając przykład swoich rodziców, których cechy nie odpowiadały temu stereotypowi. Nawołuje do tego, by ludzie mieli większą świadomość tej różnorodności.

Olena dzieli się również swoimi doświadczeniami związanych z pytaniem o swoje pochodzenie. Opowiada o sytuacji z dzieciństwa, gdy została wyłączona z zabawy przez inne dziewczynki pod pretekstem jej romskiego pochodzenia. To wydarzenie zmotywowało ją do walki z takim rodzajem dyskryminacji i postanowiła, że nie pozwoli na tego typu traktowanie. Choć była wówczas bardzo młoda, miało to ogromny wpływ na jej życie i ukształtowało ją jako osobę, gotową na trudności, jakie przyniosła kolejna etap życia, w tym czas na podstawówkę.

Dyskryminacja od najmłodszych lat

Od pierwszej klasy Olena doświadczała ostracyzmu ze strony niektórych kolegów z klasy, którzy od samego początku traktowali ją inaczej z powodu romskiego pochodzenia. Zamiast próbować ją poznać, zakładali, że nie jest warta uwagi. Była ciągle narażona na drwiny z powodu swojej tożsamości romskiej, a ludzie raczej śmiali się z mniejszościowych zwyczajów, niż starali się zrozumieć jej rodzinę i kulturę. Nawet gdy coś zginęło w szkole, wszystkie oczy od razu zwracały się w jej stronę, bo utarło się, że Romowie kradną.

Nauczyciele próbowali pomagać, ale ich interwencje nie przynosiły wielu efektów, bo obawiali się konfrontacji z rodzicami dzieci, które ją prześladowały. W końcu Olena postanowiła sama wziąć sprawy w swoje ręce i zgłosić się do dyrekcji szkoły, grożąc, że pójdę do mediów, jeśli sytuacja się nie zmieni. Dzięki jej inicjatywie zorganizowano warsztaty o różnorodności kulturowej dla uczniów i nauczycieli, które stopniowo poprawiły stosunki w jej szkole.

Największe zmiany zauważyła dopiero na studiach, gdzie większość ludzi była bardziej otwarta i jej pochodzenie przestało mieć dla nich znaczenie. Mimo to, nadal spotykała się z uprzedzeniami i stereotypami. Często czuła, że nie jestem traktowana równo przez niektórych profesorów, ale to tylko dodatkowo motywowało ją do osiągania sukcesów.

Jej mama była jedyną osobą z rodziny, która naprawdę wspierała ją w dążeniach akademickich. Reszta rodziny nie do końca rozumiała, dlaczego studiuje i często wyśmiewała jej ambicje.

Studiujące Romki to rzadkość

W społeczności, z której pochodzi Olena, kobiety idące na studia były rzadkością, ale jej własna rodzina potrafiła zachować równowagę między nowoczesnością a tradycją. Jej matka, będąc wykształconą kobietą, zawsze wspierała ją w dążeniu do nauki, zainspirowana swoimi doświadczeniami. Ojciec Oleny, mimo trudnych warunków, był również niezwykłym człowiekiem, który w swoim życiu przeszedł długą drogę, zaczynając od ubóstwa i zdobywając uznanie jako śpiewak operowy.

Ich związek był wynikiem stopniowego poznawania się i zrozumienia, a nie tradycyjnych randek. Choć Olena często słyszała pytania od swoich bliskich dotyczące braku męża, jej rodzina nigdy nie naciskała na nią, by wyszła za mąż. Istniało głębokie zrozumienie, że każdy ma własny czas na podjęcie życiowych decyzji, a presja społeczna nie powinna kierować takimi wyborami.

Olena zawsze otwarcie mówi o swoim pochodzeniu. Jest Romką ukraińskiego pochodzenia i nie czuje potrzeby ukrywania swojej tożsamości. Mimo pewnych sytuacji, które zdarzały się w przeszłości, gdzie ludzie reagowali stereotypowo na jej pochodzenie, ona nigdy nie próbowała się przed nim ukryć. Po doświadczeniach związanych z dyskryminacją na nowej pracy zdecydowała się natychmiast zrezygnować, zdając sobie sprawę, że nie chce pracować w miejscu, gdzie nie będzie szanowana. Od tego czasu Olena znalazła swoje miejsce w pracy dla organizacji pozarządowej, gdzie czuje się spełniona, angażując się w pomoc Romom i uchodźcom z Ukrainy.

Teraz, jako starsza doradczyni w fundacji, pomaga Romom, którzy napotykają podobne trudności jak ona kiedyś. Olena stara się budować mosty między społecznościami poprzez działania edukacyjne i kulturalne, mając nadzieję na stworzenie lepszego, bardziej zrozumiałego świata dla wszystkich.

2024-03-26

Na podst. tekstu Pauli Szewczyk


Wiadomości
Kasa, misiu, kasa. Kryptomafia kupiła Ziobrę
Angora
Sieć Krala. Śledztwo TVN-u ujawniło osoby zamieszane w aferę
(BG) na podst. TVN24: „Nie znali, nie wiedzieli, a jednak do Zondacrypto lgnęli”
Prokurator czeka na Nawrockiego. Wojna o jedno słowo
Jan Rojewski
Społeczeństwo
Z zimną krwią. Morderstwo nagrane kamerą
Tomasz Patora
Świat tańczy, jak one zagrają. Baby rządzą muzyką
Grzegorz Walenda
Jabłczyńska? Nigdy w życiu. Spór o rolę Tosi
Plotkara
Świat/Peryskop
Islandczycy zagłosowali przeciwko członkostwu w UE. Zdecydowały ryby
EW na podst.: Euronews, Tagesschau, CNN, Deutsche Welle
Niemcy odpowiadają Rosji. Berlin ujawnia kulisy próby zamachu na lotnisku
KK na podst.: Der Spiegel, Bild Zeitung, Deutsche Welle, Die Welt, Süddeutsche Zeitung, Focus, Der Tagesspiegel, taz, Augsburger Nachrichten, BBC
Putin przyparty do ściany. Rosja płaci coraz wyższą cenę za wojnę
KK na podst.: The Economist, The Moscow Times, The Telegraph, Meduza, The Guardian
Lifestyle/Zdrowie
Pierwsze objawy schizofrenii łatwo przeoczyć. Psychiatra mówi, na co zwrócić uwagę
Andrzej Marciniak
Śmiej się z siebie! Autoironia zjednuje ludzi…
(KGB) na podst. Radio BBC: „Kiedy jest dobrze (i kiedy jest źle), żeby się z siebie śmiać”, Laurie Clarke
Woda gazowana czy niegazowana? Polacy wybrali
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trump zmienił nazwę jeziora. W Polsce nadal obowiązuje Ontario
A.P. opr. na podst. rmf24.pl
Dolly Parton nie tylko śpiewała. Zrobiła coś niezwykłego dla milionów dzieci
M.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl
Góra ubrań na pustyni. Cmentarzysko odzieży ma 60 tys. ton
M.K. opr. na podst. polskieradio.pl