R E K L A M A
R E K L A M A

Krok w stronę wolności. Samotność według Jana Młynarskiego

Jan Emil Młynarski, młodszy i tajemniczy członek rodziny Młynarskich, jest muzykiem, kompozytorem, wokalistą i multiinstrumentalistą. Ostatnio wydał płytę "Narkotyki", która zdobyła uznanie, zyskując reputację uzależniającej produkcji.

Fot. Wikimedia

Muzyczna solidarność podwórkowa

W rozmowie z Beatą Nowicką opowiada o swoim życiu muzycznym, przyznając się do pesymistycznego spojrzenia na świat, ale podkreślając intensywność swojego życia, związaną z ludźmi, wydarzeniami i miejscami.

Młynarski zaczynał od słuchania różnych gatunków muzycznych, zainspirowany przede wszystkim przez The Doors, Rolling Stones, a później Dead Kennedys. Jego początki muzyczne były instynktowne, zaczynając od perkusji, choć również uczył się grać na fortepianie i gitarze. Twierdzi, że muzyka była dla niego czymś naturalnym i niekoniecznie planowanym.

Wspomina również swoje młodzieńcze lata na Starym Mokotowie w latach 80., gdzie istniała swoista solidarność podwórkowa. Przyjaźnił się z chłopakami z różnych zespołów muzycznych i spędzał czas na spotkaniach w klubie „Masoneria”. Zdradza, że samotność związana z długimi godzinami spędzonymi nad instrumentem była dla niego obszarem komfortu i bezpieczeństwa.

Samotność wyczuwalna w muzyce

Młynarski przyznaje, że w jego twórczości można wyczuć wewnętrzną samotność, a „akademia podwórkowa” nauczyła go życiowej otwartości i obserwacji różnych sfer społecznych. Mówi o tym, jak przeszłością były dla niego wycieczki na bazar na Skrze, gdzie obserwował życie młodzieży i zetknął się z różnymi aspektami normalnego życia.

Jan Emil Młynarski opowiada też o swoim dzieciństwie oraz domu rodzinnym, gdzie choć rodzice funkcjonowali w artystycznym środowisku, nie było obfitości towarzyskiej. W latach 80. jako 10-latek był świadkiem kosmicznych zmian społecznych po roku 1989, a pięć lat później Warszawę ogarnęła plaga narkotyków. Opisuje, jak niektórzy jego rówieśnicy znikali w świecie uzależnień.

Muzyka okazała się ratunkiem dla Młynarskiego, który po maturze skoncentrował się na niej, nie uczęszczając na studia. Mógł oddać się muzyce, chroniąc się przed negatywnymi wpływami otaczającego świata. Opowiada o tym, że jego córki są świadome, co robi, jednak niekoniecznie muszą podziwiać ojca tak, jak on sam dojrzał do geniuszu swojego ojca, Wojciecha Młynarskiego, dopiero po osiągnięciu dorosłości.

Czym jest szczęście?

Artysta przyznaje, że definicja szczęścia jest trudna, ale dla niego to moment, w którym czuje spokój i wdzięczność, a szczęśliwy człowiek jest pogodzony z życiem.

Na pytanie o samotność, stwierdza, że do pewnego stopnia jej potrzebuje, lecz jednocześnie nie potrafiłby funkcjonować sam na dłuższą metę. Dodał, że druga osoba nie jest niezbędna do szczęścia, a dywagacje na temat bycia dwiema połówkami jabłka uważa za mistyczną filozofię.

Jego życiową filozofią jest natomiast akceptacja samotności, gdyż człowiek rodzi się i umiera w niej.

2024-01-15

Na podst. tekstu Beaty Nowickiej


Wiadomości
Seyla Benhabib: USA na drodze ku państwu o cechach mafijnych
PKU na podst.: FAZ, hannah-arendt-verein.de
Chatham House o nadchodzącym roku. Najczęściej mylą się eksperci
HM na podst. Chatham House, „The World in 2026”
Tydzień z życia gwiazd. Najdroższa gwiazda sylwestra Polsatu
Katarzyna Gorzkiewicz
Tydzień z życia polityków. Jedna partia, dwie wigilie
Zebrała Katarzyna Gorzkiewicz
Społeczeństwo
Klejnoty cesarskie, czyli jak ostatni… Cesarz wystawił I Republikę
Beata Dżon-Ozimek
Całujemy się od milionów lat! Wskazują na to badania DNA
(KGB) na podst. Radio Zet
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zamordowali, bo potrzebowali forsy na telefony
Michał Fajbusiewicz
Świat/Peryskop
The show must go on! Niepewny, lecz pełen nadziei nowy rok w Paryżu
Leszek Turkiewicz
Hymny narodów świata. Pernambuco
Henryk Martenka
Gdy opada maska. Japońskie podejście do jedzenia
Dominika Giordano
Kasynowa potęga. Rumunia wiedzie hazardowy prym
(ChS) na podst. Libertatea (www.libertatea.ro)
Tyrać jak hiszpański kelner. To oni są filarem gospodarki
Michał Kurowicki
Lifestyle/Zdrowie
Krzysztof Ibisz: energia i charyzma są ważniejsze niż garnitur
Krzysztof Pyzia
Nie pytaj bota o raka! Sztuczna inteligencja to nie lekarz
Wybrała i oprac. E.W. „Gazeta Wyborcza”, „Pacjenci traktują chatboty jak lekarzy. Czy AI ich zastąpi?”
Medytacja zamiast hantli. Nowy trend w walce ze stresem
A.M.
Zagrożenie antybiotykoopornością. Cicha pandemia XXI wieku
Andrzej Marciniak
Pan Jan. Nowicki w książce Aleksandry Szkarłat
Henryk Martenka
Angorka - nie tylko dla dzieci...