R E K L A M A
R E K L A M A

Sikorski uderza w prezydenta. Nie zabrakło ironicznych komentarzy

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skrytykował Karola Nawrockiego, odnosząc się do ostatnich wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego i posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Szef MSZ zarzucił prezydentowi próbę rozszerzania swoich uprawnień i dążenie do zmiany ustroju państwa.

Radosław Sikorski /Źródło: YouTube

Radosław Sikorski w wywiadzie dla TVP Info skrytykował ostatnie działania prezydenta Karola Nawrockiego. Zdaniem szefa MSZ prezydent próbował podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego uzasadnić działania, które Sikorski określił jako bezpodstawne rozszerzanie swoich kompetencji. Minister zarzucił głowie państwa dążenie do wprowadzenia w Polsce systemu prezydenckiego, mimo że obowiązująca konstytucja nie przewiduje takiego modelu sprawowania władzy.

Próbuje swoje obowiązki protokolarne, jak przyjmowanie ślubowania, mianowanie ambasadorów czy oficerów, tak zinterpretować, aby powiększyć swoją władzę. Chce sam decydować, kto będzie sędzią, a kto nie – mówił Sikorski.

Szef dyplomacji stanowczo sprzeciwił się takiej wizji ustroju państwa, podkreślając, że Polacy nie wybierali prezydenta po to, aby przejął on kompetencje należące do innych organów władzy.

W rozmowie poruszono również kwestię zarzutów opozycji dotyczących rzekomego wykorzystania policji przez rząd Donalda Tuska do przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Sikorski odrzucił tę interpretację wydarzeń. 

Trybunału broni policja, a wedrzeć się do niego próbuje opozycja przy pomocy łomów i demonstrantów – tłumaczył.

Przepychanki i piosenki

Minister skomentował również incydent z udziałem Karola Nawrockiego i sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, podczas którego prezydent miał siłowo przedostać się przez wejście i odepchnąć sędzię. 

Jest silniejszy, przedarł się. Mógł dać z główki, a tylko pchnął – skomentował ironicznie.

Szef MSZ nie pominął również atmosfery protestów organizowanych przed TK. Nawiązał do występów posła PiS Michała Wójcika i dziennikarza TV Republika Miłosza Kłeczka, którzy wspólnie śpiewali utwory Krzysztofa Krawczyka. Skomentował także sprzedaż zegarków reklamowanych jako specjalna edycja trybunalska, których cena wynosiła blisko tysiąc złotych. 

To było bliżej „Wesołego Romka”, a nie Pavarottiego. Przypomniało mi to, że jako minister obrony narodowej nie zdążyłem przywrócić Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, bo to były raczej te klimaty – mówił Siroski.

Zamach stanu i wizerunek Polski

Minister zakwestionował również określanie protestów mianem zamachu stanu. Jego zdaniem organizowanie politycznego widowiska i przedstawianie go jako próby obalenia ustroju jest szczególnie niestosowne wobec osób, które doświadczyły stanu wojennego. 

W ostatniej części rozmowy Sikorski poruszył kwestię polityki zagranicznej i relacji między rządem a Pałacem Prezydenckim. Zarzucił otoczeniu Karola Nawrockiego działania szkodzące wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej oraz osłabiające polską służbę dyplomatyczną.

2026-11-06

Opr. AJS na podst. TVP Info, PAP, Onet