R E K L A M A
R E K L A M A

Dyskusje polityczne wokół systemu kaucyjnego. Długie kolejki i brak przejrzystości

Wśród przedstawicieli rządu pojawia się coraz więcej pytań dotyczących działania systemu kaucyjnego. Rośnie również liczba poselskich interpelacji w tej sprawie. Parlamentarzyści wskazują, że mieszkańcy zgłaszają im problemy związane z funkcjonowaniem kaucjomatów oraz tworzącymi się przy nich kolejkami.

Fot. Pexels

Ulepszenie, ale nie likwidacja

Wtorkowa „Rzeczpospolita” opisuje narastającą dyskusję wokół funkcjonowania systemu kaucyjnego. Posłowie Koalicji Obywatelskiej zaznaczają, że ich zdaniem potrzebne są rozmowy o poprawie i usprawnieniu systemu, a nie o jego likwidacji.

Równolegle na początku sierpnia posłowie Konfederacji złożyli w Sejmie projekt zakładający całkowite zniesienie systemu kaucyjnego. Oznacza to, że debata nad jego funkcjonowaniem prowadzona jest jednocześnie z inicjatywą zmierzającą do jego likwidacji. Interpelacja Doroty Łobody dotycząca działania systemu została złożona jeszcze przed skierowaniem projektu Konfederacji do Sejmu. Posłanka przygotowała ją wspólnie z pięcioma innymi parlamentarzystkami.

Do rozmów na temat funkcjonowania systemu kaucyjnego opowiadają się również przedstawiciele innych ugrupowań, w tym posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic oraz poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan.

Jeden z stojących pod kaucjomatem rozpoznał mnie i powiedział: Niech pan zobaczy, panie pośle, co z nami zrobiliście. Zamiast być z dziećmi nad morzem, stoimy w długiej kolejce z jakimiś workami – powiedział Dowhan w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

System kaucyjny ma już prawie rok

Polski system kaucyjny zaczął obowiązywać 1 października 2025 roku. Początkowo kaucją w wysokości 50 groszy objęto plastikowe butelki na napoje o pojemności do 3 litrów oraz metalowe puszki do 1 litra. Od 2026 roku system obejmuje także szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra, za które pobierana jest złotówka.

Zwrot pieniędzy nie wymaga przedstawienia paragonu, jednak oddawane opakowanie powinno być niezgniecione i mieć czytelne oznaczenie systemu kaucyjnego. Do końca czerwca w ramach systemu zwrócono ponad 2,3 mld opakowań, w tym 1,4 mld butelek PET oraz około 900 mln puszek. To więcej niż w maju, gdy liczba zwrotów sięgnęła 1,6 mld, oraz w kwietniu, kiedy wyniosła 1 mld.

Obecnie system obsługuje sześciu operatorów, a w 2027 roku mają dołączyć do nich dwie kolejne firmy. Założenia przewidują osiągnięcie 77 proc. poziomu selektywnej zbiórki do 2028 roku oraz 90 proc. od 2029 roku.

Największe zarzuty

Wśród najczęściej zgłaszanych problemów wymieniają długie oczekiwanie przy automatach, wygasające bony za zwrócone opakowania oraz wątpliwości dotyczące rozliczania kaucji.

Pod filmem o systemie kaucyjnym, który dostępny jest na Kanale Zero, jeden z użytkowników, który – jak sam przyznaje – jest związany od 16 lat z branżą gospodarki odpadami, uważa, że system kaucyjny jest dziś w Polsce zbędnym rozwiązaniem. Jego zdaniem nowoczesne sortownie skutecznie odzyskują PET i aluminium, a sprzedaż tych surowców pomagała ograniczać koszty ponoszone przez mieszkańców. Zamiast wprowadzania systemu kaucyjnego proponuje większy nacisk na stosowanie opakowań jednorodnych materiałowo, które łatwiej poddawać recyklingowi. Krytycznie ocenia też sposób, w jaki władze przedstawiają potrzebę i funkcjonowanie systemu. Co więcej, w dyskusji na ten temat inny użytkownik zauważa, iż Niemcy rezygnują z systemu kaucyjnego.

2026-08-18

SJS na podst. Zero.pl. Forsal, Wirtualna Polska