Pojawiły się, co prawda, zeznania anonimowego świadka, że Marek M. został porwany i zamordowany. Miał uczestniczyć wraz z innymi ludźmi w wyłudzaniu z banku pieniędzy na podstawie czeków bez pokrycia. Dwaj z nich, w obawie, że zacznie współpracować z policją, zdecydowali – według świadka – o tym, że ma „zniknąć raz na zawsze”. Śledczy mieli
2026-05-24
Chciałem go tylko uspokoić… 30 lat od uduszenia cz. I
Jacek Binkowski