R E K L A M A
R E K L A M A
2026-04-05

Wielkanocna: mana. Synkretyzm w świetle rapa nui

I w tym roku Wielkanoc przypada 5 kwietnia. W jedynym na Rapa Nui miasteczku Hanga Roa, w głównym na wyspie Kościele Świętego Krzyża słychać już chóralną pieśń mszalną, której słowa widnieją nad ołtarzem: I A RA TO’OE IOA I A TAE TO’OE RAHAU I A HA’PA’O HIA TO’OE HINA’ARO… Brzmi dobitnie, wyraziście, czysto, pewnie dzięki

Leszek Turkiewicz
2026-02-14

Przyjaciel Malraux, czyli wielki mitotwórca

Kim jesteś André Malraux? – czytam, kartkując ów „Przegląd Dwóch Światów” – Ministrem? Bojownikiem? Powieściopisarzem? Oratorem? Dandysem? Złodziejem posągów? Twoje ekstrawaganckie życie to bogactwo obrazów. Nic cię nie powstrzymuje: ani granice geograficzne, ani ograniczenia rozumu. Jesteś wojownikiem i zdobywcą. Niemożliwe cię pociąga. Aby sprostać wyzwaniom, nie wahasz się wymyślać dla siebie nowych ról i misji.

Leszek Turkiewicz
2025-10-27

Utracony kierunek. Refleksja na temat śmierci

Przy okazji zbliżającego się dnia Wszystkich Świętych usiadłem pod łukiem legendarnego mostu z tomem wykładów „Na linach życia” Gilles’a Deleuze’a, wydanym z okazji 100. rocznicy urodzin jednego z ostatnich wielkich filozofów. I on zginął śmiercią samobójczą, tyle że dwie dzielnice bliżej, w 17, gdzie 4 listopada 30 lat temu wyskoczył z okna swego apartamentu przy alei Niel 84. Wcześniej próbował ożywić

Leszek Turkiewicz
2025-03-24

Oceaniczny egzystencjalizm. Dalszy ciąg wyprawy na Antarktydę

Czy jest zuchwalstwem, że tu jesteśmy, czy jakąś progresją zlatynizowanej egzystencji? Existere! Ex – „na zewnątrz”, istere – „zostawać, znajdować się, być”. No nie, życie to nie problem do rozwiązania, to rzeczywistość, której należy doświadczyć, dlatego tu jesteśmy. Przepłynęliśmy cieśninę Drake’a, wody „ryczących czterdziestek”, „wyjących pięćdziesiątek”, strefy subantarktycznej, a teraz – 60. równoleżnik, wyznaczający granice Antarktyki, części świata, do którego należy Antarktyda, cel naszej wyprawy, nasza

Leszek Turkiewicz