Szkoci jedzą faszerowane baranie żołądki. W Palatynacie Reńskim, w południowo-zachodniej części Niemiec, niedaleko granicy z Francją, podadzą tam też podobnie zrobiony żołądek, tyle że świński, a do tego kufel piwa lub tutaj, akurat w tym regionie, częściej parę kieliszków białego wina. Ten faszerowany żołądek świński to było ulubione danie nieżyjącego już kanclerza Helmuta Kohla. We Francji zajadają się faszerowanym łbem cielęcym. To z kolei był przysmak dwóch prezydentów V
2026-03-03
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński