Zwierzę zostało zauważone przez myśliwego. Podczas polowania natknął się na drapieżnika i zdołał go nagrać z bardzo bliskiej odległości. O tym odkryciu powiadomił leśników, którzy po weryfikacji potwierdzili, że jest to puma. Do akcji zaangażowano odpowiednie służby. Głównym zadaniem nowo powołanego sztabu kryzysowego jest jak najszybsze zlokalizowanie i bezpieczne odłowienie wielkiego kota. Drapieżnik przemieszcza się
Tag: Polska
Posłowie mieli blisko. Konferencja „Tygodnika Powszechnego” bez polityków
Sądziłem, że konferencja, organizowana wspólnie z Kancelarią Sejmu, to akcja promocyjna gazety, która poszukuje skutecznych form ratowania nakładu (w ciągu 26 lat nakład „TP” spadł o połowę, ukazuje się teraz w 21 – 22 tys. egz.). Jednak nie spadek nakładu zdecydował o podjęciu tematyki tak odległej geograficznie od Krakowa. Redakcja świadomie przedłuża linię publicystyki, która
Zełenski zapowiada utworzenie Panteonu Narodowego. „Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć”
Ukraina ma decydować samodzielnie Podczas niedzielnych obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił utworzenie Panteonu Narodowego — miejsca poświęconego pamięci osób, które na przestrzeni dziejów walczyły o wolność i niezależność Ukrainy. W swoim wystąpieniu zaznaczył również, że Ukraina sama będzie decydować o tym, kogo uznaje za swoich bohaterów i nie dopuści do narzucania jej
Spotkanie Nawrockiego z Erdoganem. Prezydent odwiedził Ankarę
Wizyta w Turcji We wtorek w Ankarze doszło do oficjalnego spotkania prezydentów Polski i Turcji. Prezydent Karol Nawrocki został przyjęty przez prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w Pałacu Prezydenckim. Przed rozmowami polski przywódca oddał hołd Mustafie Kemalowi Atatürkowi, składając wieniec w jego mauzoleum. Jednym z najbardziej zauważalnych momentów wizyty było spontaniczne i serdeczne przywitanie polskiego prezydenta
Polityka nie znosi próżni. Rozmowa z MARKIEM BUDZISZEM
– 25 i 26 czerwca 2026 roku w Gdańsku odbędzie się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, której organizatorami są rządy obu naszych państw. Według szacunkowych wyliczeń koszt odbudowy może przekroczyć 500 mld dolarów. Do Gdańska ma przybyć prezydent Zełenski, ale po odebraniu mu Orderu Orła Białego przez prezydenta Nawrockiego nie jest pewne, czy się pojawi.
Bilionowy rachunek. Ile kosztowałaby wojna w Polsce?
Najłagodniejszy scenariusz zakłada atak hybrydowy. Skutkiem ataków cybernetycznych i rakietowych są zniszczone elektrownie, infrastruktura wodna i kanalizacyjna oraz problemy z dostępem do banków. Ceny rosłyby błyskawicznie, złotówka traciłaby wartość, państwo zadłużałoby się na potęgę. Koszt odbudowy wyniósłby nawet ponad bilion złotych, a powrót do normalności trwałby prawie dekadę. Drugi scenariusz to regularna wojna na części
Orzeł i paw [FELIETON LISA]
Tak, Polska nie potrzebuje głupiej, infantylnej awantury o order. W polityce wobec Ukrainy nie kijów i emocji nam trzeba, ale lwów rozumu i odpowiedzialności. Polityka godności i pamięci jest ważna, ale lepsza jest polityka dorosłości i interesów. Ta pierwsza jest oczywiście łatwiejsza, ale zdecydowanie mniej sensowna. Pomysł z ochrzczeniem elitarnej ukraińskiej jednostki imieniem UPA był
Ciebie też zgnoimy [FELIETON LISA]
Świątek podpadła wielu rodakom, bo „bezczelnie” za szybko odpadła z turnieju Roland Garros. Sobkowiak, bo równie „bezczelnie”, a do tego skutecznie, wprowadza niezbędny dla bezpieczeństwa Polski program SAFE. Do tego jest kompetentna i elokwentna. Świątek tratowano, bo osiągnęła zbyt wiele; Sobkowiak, bo ma szansę, by zbyt wiele osiągnąć w przyszłości. Mamy tu jak na dłoni
Dogoń astronautę! [FELIETON MARTENKI]
I gdy Seweryn zjawia się w Warszawie, pełen wiedzy i dobrej woli, chcąc oddać się służbie polskiemu teatrowi, spotyka jakiegoś urzędnika w Biurze Kultury, który nie tylko nie chce go słuchać, ale domaga się, by zakazano Sewerynowi się odzywać! Do tego odmawia mu zatrudnienia! Seweryn okazuje się polskiemu teatrowi zbędny. Najlepiej byłoby, gdyby sobie poszedł
Nowicjusz i stary wyga. Wizyta Magyara w Polsce
Péter Magyar mówi co prawda, że odwiedzanie Polski na początku urzędowania to stara tradycja, ale nie oszukujmy się: nikt nie zwróciłby uwagi, gdyby zamiast do Warszawy poleciał najpierw do Berlina, Paryża albo Brukseli. Z punktu widzenia gospodarczej wagi partnera, realnego wpływu w Unii Europejskiej i międzynarodowego prestiżu wybór innej stolicy byłby bardziej oczywisty. Tyle że