W Cottbus (Chóśebuz), Bautzen (Budyšin) Serbołużyczanie i Niemcy są sąsiadami od dawna. Nawet znaki drogowe czy drogowskazy są w dwóch językach: niemieckim i serbołużyckim. Wiele szkół, grup teatralnych kultywuje kulturę serbołużycką. W Niemczech mieszka około 60 tysięcy tej mniejszości, w Polsce nieco ponad 100 osób.
Tag: kultura
„Laffitte, czyli Archipelag Giedroyc”. Nie utonął i zostawił nam busolę
Giedroyc zmarł 14 września 2000 roku w wieku 94 lat. Został pochowany tam, gdzie Czapski, na cmentarzu francuskiego miasteczka Le Mesnil-le-Roi, zastrzegając, by jego prochów nie przenoszono do kraju. Nie życzył sobie żadnych przemówień nad grobem, żadnych uroczystości żałobnych. Żegnało go przejmujące milczenie: cisza, skupienie, powaga tłumu. To była śmierć człowieka i narodziny legendy –
Pomocy. Recenzja Skiby
Ale uważajcie na ciche pracowite myszki, bo niektóre z nich mają ambicje i liczą na awans. Latami pracując w drugim szeregu, poznają wszystkie tajemnice firmy. Znają jej słabości i wiedzą, jak im zaradzić. Gdy się zawiodą na szefie, może być gorąco. Naturalnym, filmowym przedłużeniem wakacji może być dla Czytelników „Angory” świetna czarna komedia „Pomocy” w
Muzeum Jamesa Bonda wykute w alpejskiej górze. Jedyne takie miejsce na świecie
Minęło pięć lat, odkąd Daniel Craig po raz ostatni wcielił się w agenta 007 w „Nie czas umierać”, a rozpoczęcie zdjęć do kolejnego obrazu z serii zaplanowano na rok 2027. Kto będzie w obsadzie? Wśród aktorów branych pod uwagę do roli Bonda znaleźli się: gwiazda „Wichrowych Wzgórz” Jacob Elordi, który może zostać pierwszym australijskim Bondem od czasów George’a Lazenby’ego w 1969 roku, a także mąż
Camus na nowo. François Ozon o tym, czego nie widać w „Obcym”
– Pana filmy są w Polsce dobrze znane… – Bardzo cenię sobie polską publiczność. Zawsze spotykałem się z niezwykle serdecznym przyjęciem. Odwiedzałem Polskę z okazji premier moich kolejnych filmów. Niektóre odniosły większy sukces nad Wisłą niż nad Sekwaną!
Śmierć żony pastora. Recenzja Skiby
Mówi sporo o życiu erotycznym małżonków, a główne akcenty jego wystąpień to posłuszeństwo żony wobec potrzeb męża. Wszystko okraszone cytatami z Biblii oraz zapewnieniami, że Jezus tak chce, Jezus tak każe i Jezusowi się to podoba. Ten świetny dokument to zapis osaczenia młodej, radosnej dziewczyny, która znalazła szczęście w głoszeniu swej wiary, śpiewaniu piosenek religijnych
Świat tańczy, jak one zagrają. Baby rządzą muzyką
Nieobsadzona wyłącznie mężczyznami, jak było w początkach tego wakacyjnego koncertowego cyklu, ale to oni nadal w obsadzie przeważali. Mężczyźni są też na czele naszej listy bestsellerów OLiS, głównie reprezentujący rap. Pod koniec sierpnia wysokie pozycje zajmowali Kubi Producent z płytą „Jezu Chryste Kubi” (miejsce drugie) oraz duet Majki i Major SPZ z krążkiem „Nie dla
Wojna o futro. Tak bóbr zmienił historię Kanady
Bob, kosmopolita urodzony w Zgierzu, wyjechał z Polski w poszukiwaniu przygód w latach 60., zaraz po szkole morskiej i, jak to się mówi, „z niejednego pieca chleb jadł”. Wygrywał melodie na liściu, czasem śpiewał „kilometrowe” pieśni własnego autorstwa lub snuł meandry opowieści. – Aj-jaj-jaj, niedobrze, panie bo – brze… – zanucił fragment starej piosenki. – Bobry to
Różny poziom rozrywki. „Śnieg” w sierpniu i kabaretowa uczta
Organizatorzy mają prawo do najbardziej egzotycznych pomysłów, jak umieszczenie Ralpha Kaminskiego w Zespole Pieśni i Tańca „Mazowsze”, szkoda jednak, że nie w regionalnym kostiumie. Jeżeli festiwal TVN ma być „szczytem szczytów”, to takie „jasełka” są arią z innej opery. Polecam raczej żarty Artura Andrusa i Andrzeja Poniedzielskiego, od lat kojarzonych z typem satyry opartym na
Francuskie bistro od kuchni. Ryby, owoce morza i smaki Atlantyku
Słowo „bistro” pochodzi z wulkanicznej Owernii, która leży w środkowej części Francji. Latem można tam urządzać urocze piesze wycieczki, a zimą jeździć na nartach. W lokalnym dialekcie „bistro” oznaczało pomieszczenie przedzielone ścianą: po jednej stronie znajdował się skład węgla, po drugiej bar. Ludzie przychodzący po opał zostawiali w pierwszej części wiadra z węglem i szli na dwa kieliszki calvadosu do baru. Jedno i drugie należało do tego samego właściciela, a