Jedną z tych „wysp” jest Biblioteka Polska założona w 1838 roku przez najstarszą instytucję emigracji polskiej we Francji – Towarzystwo Historyczno-Literackie. Czas, kiedy Île Saint-Louis należała do najbardziej polskich dzielnic Paryża, gdzie w Hôtelu Lambert „panował” książę Czartoryski, wokół którego tworzył się niepodległościowy dwór wynoszący księcia do roli polskiego suwerena bez korony; czas, kiedy „Cała
Tag: kultura
Bono szykuje petardę. Po 50 latach U2 rozpala emocje
Ten rok jest wyjątkowy dla zespołu, bo obchodzi w nim pięćdziesięciolecie działalności. Z tej okazji nie tylko przygotował nowe piosenki, ale 25 września dał w Dublinie na balkonie budynku przy Grafton Street niezapowiedziany koncert dla przypadkowych przechodniów. W programie były hity zespołu, takie jak „I Will Follow” (z urywkiem „Waiting on a Friend” grupy The
Komasa, Pawlikowski, Szumowska. Festiwal Filmowy w Rzymie
Rzym nie jest ani Cannes, ani Wenecją. Tutejszy festiwal, powołany do życia w 2006 roku z aspiracjami wejścia do europejskiej pierwszej ligi, przez lata szukał własnego kostiumu, a wciąż ma słabszy rezonans branżowy niż konkurenci, choćby dlatego, że część głośnych filmów – poza włoskimi – dociera tu już po światowych premierach. Włoski dziennik „Il Post” pisał wprost o paradoksie przedsięwzięcia, które ma publiczność, gwiazdy i ponad dwie
Pod naszym patronatem: Grand Prix Jazz Melomani 2025
Publiczność czekają także dwa wyjątkowe spotkania muzyczne – z Hanią Derej i jej Trio oraz z Rabihem Abou-Khalilem. Hania Derej to kompozytorka, pianistka, aranżerka i dyrygentka, zdobywczyni m.in. tytułu „Nadzieja Melomanów Roku 2024”. Rabih Abou-Khalil jest artystą poruszającym się między światem tradycyjnej muzyki arabskiej, europejskiej muzyki klasycznej i free jazzu. Podczas XXXIV Wielkiej Gali Jazzowej zostanie on uhonorowany
Każdy zmarły ma swoją szufladę. Hiszpanie odwiedzają groby inaczej
W południe przyjeżdżam na cmentarz komunalny w Carboneras leżący nad brzegiem Morza Śródziemnego. To klasyczna nekropolia na obrzeżach miejscowości, charakterystyczna dla południowej części Hiszpanii. Otoczona polami uprawnymi, na których teraz, na początku października, dziesiątki pracowników z Maroka i Senegalu sadzą malutkie sałaty. Równe rzędy roślin ciągną się po horyzont. Będą idealne do zbioru na Boże Narodzenie.
Manuel budzi o ósmej rano. Tak kiedyś wyglądała biedna Hiszpania
Dziś żyją jeszcze mieszkańcy pamiętający pierwszą połowę XX wieku oraz dyktaturę gen. Franco. Zarówno wtedy, jak i obecnie kraj podzielony był na biedniejsze południe i bogatszą północ. Zostańmy na południu, w Andaluzji, która – według zdjęć z tamtych czasów – w latach 60. XX w. przypominała wiele obszarów dzisiejszego Maroka.
Serial „Lalka”. Recenzja Skiby
Gdyby ktoś z boku, jakiś przybysz z daleka, obserwował, co się obecnie w Polsce dzieje, mógłby dojść do fałszywego wniosku, że Polacy mają tylko jedną dobrą powieść i w kółko ją ekranizują. Oto po masakrze serialowej Netflixa – która i owszem, podoba się młodzieży, a wielu cmokierów przekonuje, że jeśli komuś nie przypada do gustu
Białe róże dla muzyków [FELIETON MARTENKI]
Niespodziewanie wśród wyróżnionych „z okazji” znalazłem się i ja, otrzymując wydaną przez gdańską Akademię Muzyczną im. Stanisława Moniuszki bogato ilustrowaną książkę profesorki tejże, pianistki Anny Prabuckiej-Firlej, zatytułowaną „Moje przygody z muzyką”. Jak można było oczekiwać po nieco banalnym tytule, jest to autobiografia skrupulatnie dokumentująca artystyczne życie wybitnej polskiej pianistki, a zarazem upamiętniająca ważny fragment najnowszej
Zaprosili nas. Cztery lata śmiechu i improwizacji
W piątek 2 października o godz. 20 na OFF Piotrkowska (ul. Piotrkowska 138/140) aktorzy zaprezentują „Impro – Mecz na urodziny Teatru Komedii Impro”. Dwie drużyny improwizatorów staną do walki na śmiech, humor i cięte riposty na żywo. Aktorzy będą walczyć o tytuł najzabawniejszej drużyny, a o tym, kto wygra, zdecyduje publiczność. Dzień później, także o
Łódź nie boi się marzyć! Szesnasta edycja Light.Move.Festival. już za nami
Największą siłą Light.Move.Festival. pozostaje to, że nie trzeba budować dla niego osobnej scenografii. Jest nią sama Łódź. XIX-wieczne kamienice i pałace, często mijane bez większej uwagi, po zmroku ukazują inne oblicze. Światło wydobywa detale, których za dnia nie zauważamy, podkreśla faktury, pozornie zmienia proporcje budynków i sprawia, że dobrze znane miejsca na chwilę stają się