Giedroyc został patronem 2026 roku („Angora”, nr 3/26), lecz jego najbliższej współpracownicy nie uhonorowano. Niech więc Zofia Hertz będzie patronką choćby tego jednego dnia – zbliżającego się Dnia Kobiet. – Na głowie Zosi była od początku cała administracyjna strona „Kultury” – kontynuował Giedroyc. – Stała się główną bohaterką tej historii nie tylko dzięki swej energii, ale
Tag: kultura
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
– Zacznijmy od tego, że Dubaj i kraje arabskie w mediach społecznościowych są przedstawiane jako raj. U ciebie w książkach jest zupełnie przeciwnie – często to piekło. Gdzie tak naprawdę leży granica między marketingiem a rzeczywistością? – Nie zgodziłbym się do końca z jednym i z drugim skrajnym określeniem. Faktem jest, że Dubaj uwielbia pokazywać się światu jako absolutny
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Szkoci jedzą faszerowane baranie żołądki. W Palatynacie Reńskim, w południowo-zachodniej części Niemiec, niedaleko granicy z Francją, podadzą tam też podobnie zrobiony żołądek, tyle że świński, a do tego kufel piwa lub tutaj, akurat w tym regionie, częściej parę kieliszków białego wina. Ten faszerowany żołądek świński to było ulubione danie nieżyjącego już kanclerza Helmuta Kohla. We Francji zajadają się faszerowanym łbem cielęcym. To z kolei był przysmak dwóch prezydentów V
Kulinarna wędrówka po Francji. Pikardia, Normandia, Pireneje
Najpierw Kanał La Manche i Atlantyk Między ziemią a morzem – tak nazywa się te regiony Francji. To Pikardia i Normandia. Odpływy ogałacające z morza kilometry plaż, po których chodzimy jak po betonie. Takie twarde. Zbieramy omułki, dzikie ostrygi i wbijające się w piasek z niezwykłą szybkością „patyczaki”. To żyjątka, które mieszkają w podłużnych muszlach, mniej więcej dziesięcio -, dwunastocentymetrowych. A potem – poza ostrygami – wszystkie małże lądują
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
W 1999 roku pojechałem nocnym pociągiem z łódzkiego Widzewa do Drezna. Kiedy wyszedłem z imponującego budynku dworca głównego, ukazał mi się ponury widok. Ogromne połacie miasta były puste. Pamiętam, że gdy wszedłem na dach tzw. długiej galerii Zwingera, zobaczyłem ciemniejsze kwadraty i prostokąty na ziemi – ślady po fundamentach kamienic, które tam stały przed drugą
Wędrówki po stołach Francji. Między solą Guérande a kwiatem cukinii
Powtarzał, że jego ulubionym daniem, niedościgłym w smaku, jest pajda wiejskiego chleba moczonego w dużej ilości świeżo tłoczonej oliwy, posypana gruboziarnistą solą morską. Można taką deklarację przyjąć z niedowierzaniem, ale to słowa człowieka, który był szefem kuchni w najbardziej wykwintnych restauracjach i hotelach świata. Od Paryża i Nicei po Tokio i Nowy Jork. Pomysłodawcom „Wędrówek
Ptaki w butelkach. Metoda, którą trudno pojąć
Na pierwszy rzut oka ten zespół obiektów wygląda jak żart z przeszłości albo mistrzowska iluzja. W szklanych naczyniach, przypominających dzwony lub ampuły, znajdują się głównie ptaki ułożone w naturalnych pozach, nienaruszone, jakby czas zatrzymał się w chwili, gdy przysiadły na gałęzi. Każde naczynie ma tylko jedno wejście, zdecydowanie zbyt wąskie, by mógł przez nie przejść
Karnawał w Hiszpanii, czyli od Teneryfy po Kadyks
Wspomniane karnawały odbędą się w tym roku pomiędzy 11 a 22 lutego. W Santa Cruz de Tenerife zapowiadają się spektakularne parady i majestatyczne stroje. Dużej dawki satyry na codzienność i politykę można spodziewać się po karnawale w portowym Kadyksie. Impreza organizowana w Sitges pod Barceloną znana jest z przyjaznej atmosfery dla społeczności LGBT. Natomiast zabawa w Badajoz, przy granicy z Portugalią, należy do największych w głębi półwyspu.
Oczy szeroko zamknięte. Recenzja Skiby
Obraz Kubricka sprzed dwudziestu siedmiu lat bije dziś rekordy oglądalności na wszystkich platformach streamingowych. Powstały nawet teorie spiskowe, że sam reżyser został za ujawnienie tajemnic elit zamordowany, bo rzeczywiście zmarł wkrótce po premierze filmu. Z tym zamordowaniem reżysera to już raczej mocna nadinterpretacja, bo Kubrick był najzwyczajniej przepracowany i zmarł na zawał serca, ale faktem
Polonia w Kanadzie. Trzy pokolenia między dwoma językami
Podchodzi nagle do sprzedawczyni i po angielsku pyta, czy ona mówi po polsku. Sprzedawczyni kiwa twierdząco głową. Chłopiec patrzy jej prosto w oczy i pewnie wypala po polsku: „Czym chata bogata, co ukradnie tata”. Sprzedawczyni, zdezorientowana, uśmiecha się i zagaduje malucha po polsku, czy rozumie, co powiedział. Dziecko kręci przecząco głową.