Słysząc o mikrokawalerkach, czyli mieszkaniach o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych, miałem kłopot z wyobraźnią. Z kilkunastu ogłoszeń na terenie Warszawy wynikało, że na tak skromnej powierzchni zawsze znajdzie się łazienkę z prysznicem, aneks kuchenny, część sypialnianą. Padały też hasła o komforcie. Często podkreślano dodatkowe luksusy, jak pralkę, mikrofalówkę, telewizor, duże szafy. Niektórzy wynajmujący szczycili się
2026-02-02
Mikrokawalerki. Chów klatkowy czy ciasne, ale „własne”?
Maciej Woldan