Policjanci przyjechali, zabezpieczyli ślady i wydali zdawkowy komunikat. Do opinii publicznej przebił się jednak inny – opublikowany w sieci kilka godzin później przez domniemanego sprawcę. Na dwóch filmikach adwokat kierowca wystosował apel: „Uświadommy sobie, kochani, bo wszyscy mówią, że nadmierna prędkość, że brawura, że telefony komórkowe, że pijani kierowcy [stanowią główne przyczyny wypadków – przyp.
Tag: błąd
Drogowa zbrodnia. Śmiertelnie potrącił policjanta i może uniknąć kary
Dożywocie – taka kara grozi Dawidowi K., który przed sądem landowym w Cottbus (wschodnie Niemcy) odpowiada za zabójstwo policjanta w celu ukrycia przestępstwa. W tej sprawie dwie niemieckie prokuratury nie mogły się ze sobą porozumieć i K. może nie ponieść odpowiedzialności za zabicie funkcjonariusza. Cała sprawa ujawniła kulisy funkcjonowania poważnego polskiego gangu złodziei samochodowych grasującego
W SOR-ach bez zmian. Zła diagnoza doprowadziła do śmierci
W lipcu 2025 r. z powodu wymiotów oraz bólów brzucha zlokalizowanych po lewej stronie pan X wezwał zespół pogotowia ratunkowego, który zawiózł go do szpitalnego oddziału ratunkowego pobliskiego specjalistycznego szpitala. Podczas wywiadu lekarz dyżurny dowiedział się, że pacjent cierpi na napadowe migotanie przedsionków serca. Wykonano badanie EKG, które jednak niczego nie wykryło. W badaniu fizykalnym
Zaniedbania są winą (cz. II). Bezduszny system prawa
Według szacunkowych wyliczeń w Polsce dochodzi rocznie do około 30 tysięcy przypadków jatrogennych (spowodowanych przez pracowników systemu ochrony zdrowia). Zdecydowana większość z nich jest wynikiem niedbalstwa. 28 lipca 2025 r. X upadł w domu tak nieszczęśliwie, że doznał złamania zamkniętego końca bliższego prawej kości piszczelowej. Jeszcze tego samego dnia został przyjęty do szpitala w województwie
Zabrakło szkiełka i oka. Lekarz nie rozpoznał nowotworu
W 2021 roku X, wówczas szesnastoletni uczeń liceum mundurowego, podczas wykonywania akrobacji na rowerze BMX upadł tak nieszczęśliwie, że kierownica z wielką siłą uderzyła go w lewą stronę jamy brzusznej. Po kilku dniach pojawiły się bóle w obrębie jamy brzusznej. Chłopiec zgłosił się do szpitalnego oddziału ratunkowego w jednym z rzeszowskich szpitali. W badaniu obrazowym
Bezkarny jak dyrektor. Problematyczny stent
W 2016 r. Pan X przeszedł zabieg wszczepienia stentu (plastikowa lub metalowa rurka stanowiąca rusztowanie rozszerzające chorobowo zmienione, zwężone naczynie krwionośne) w obrębie tętnicy głównej – aorty. W maju ubiegłego roku mężczyzna zauważył, że w okolicach prawej pachwiny pojawił się bolesny guzek, czemu towarzyszyła podwyższona temperatura. Mężczyzna zgłosił się do szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie skierowano
Żenująca ucieczka. Lekarz chciał uniknąć odpowiedzialności
W 2023 roku 67-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego, który przed kilku laty przeszedł zabieg implantacji stentu – protezy wszczepianej do naczynia wieńcowego, okolicy tętnicy biodrowej zewnętrznej – zaczął odczuwać bóle w okolicach prawej pachwiny. Udał się więc do poradni chirurgii ogólnej powiatowego szpitala w województwie podkarpackim, gdzie wyznaczono mu termin planowanej wizyty. Gdy zjawił się w
Wigilii nie będzie. Śmierć półtorarocznego dziecka cz. II
13 stycznia 2022 r. rodzice zauważyli u córki brak apetytu, zmniejszoną aktywność ruchową, okresowe prężenie ciała bez cech bolesności jamy brzusznej. Dziecko domagało się większej ilości płynów niż zwykle, ale temperatura pozostawała w normie. Następnego dnia wystąpiły stan podgorączkowy i pokasływanie. Rodzice wezwali pogotowie ratunkowe. Lekarz wykonał test na covid, którego wynik był negatywny. Zbadał
Kierowca, który świecił się na czerwono. Błąd w systemie CEPiK
Zielony czy czerwony? Wokół drogi praktycznie nie ma budynków i zaczyna się las, ale formalnie to jeszcze tzw. teren zabudowany z ograniczeniem prędkości do pięćdziesiątki. Nic więc dziwnego, że co chwila złapany w sidła kierowca zjeżdża na pobocze, a kawosze biorą na warsztat gorący temat i nie stronią od grubych złośliwości. – Mandaty podwyższyli i
GOPS się pomylił i wypłacał nienależne świadczenie. Teraz każe je spłacić
Wykryto duży guz nowotworowy i skończyło się na pozostawieniu w organizmie kobiety fragmentu tylko jednej nerki. Drugą w ogóle wycięto. Ale pani Elżbieta nie zamierzała się poddać. Skończyła szkołę rolniczą, założyła rodzinę i postanowiła żyć, jakby się nic nie stało. Skromnie, bo jedynie z renty, ale żyć. Po jakimś czasie okazało się, że może otrzymywać