We wtorek, 27 października, obywatele Izraela wybierają 120 przedstawicieli do Knesetu, czyli izraelskiego parlamentu.
Są to pierwsze wybory od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, w którym śmierć poniosło około 1,2 tys. osób. Zamach ten uznano za największy atak terrorystyczny w historii Izraela i wydarzenie, które doprowadziło do wybuchu wojny w Strefie Gazy.
Wytykają błędy Netanjahu
Jednym z najważniejszych zagadnień kampanii jest dalsza polityczna przyszłość Benjamina Netanjahu, najdłużej sprawującego urząd premiera w historii państwa. Wśród jego głównych przeciwników znajduje się Gadi Eisenkot. Konflikt w Strefie Gazy wywołał na arenie międzynarodowej liczne głosy krytyki wobec działań izraelskiego rządu. Izraelowi zarzuca się popełnianie zbrodni wojennych i ludobójstwa, a Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania Netanjahu pod zarzutem zbrodni wojennych.
Również izraelska opozycja kieruje pod adresem premiera poważne zarzuty. Krytycy wskazują na niewystarczającą reakcję władz na ostrzeżenia poprzedzające atak Hamasu oraz błędy w prowadzeniu działań wojennych. Ich zdaniem Netanjahu stawiał własne interesy polityczne ponad dobro państwa, a także bezpieczeństwo żołnierzy i zakładników przetrzymywanych przez Hamas.
Jednym z głównych punktów programu wyborczego Eisenkota jest pociągnięcie premiera do odpowiedzialności za podejmowane decyzje.
Przewaga w sondażach
Eisenkot, emerytowany generał i były szef sztabu generalnego izraelskiej armii, stoi na czele centrowej partii Prosto. Według przywoływanych w kampanii sondaży ugrupowanie to cieszy się największym poparciem, nieznacznie wyprzedzając Likud, czyli partię Netanjahu.
Większość sondaży wskazuje jednocześnie, że żaden z rywalizujących bloków politycznych nie zdobędzie wymaganej większości 61 miejsc w 120-osobowym Knesecie.
Eisenkot stara się przedstawiać jako polityk, który nie potrzebuje widowiskowych wystąpień ani rozbudowanej oprawy, by dotrzeć do wyborców. Podczas spotkań z obywatelami często występuje w prostym stroju, składającym się z czarnego T-shirtu i dżinsów.
Przeciwko Hamasowi i Iranowi
W sprawach istotnych z punktu widzenia społeczności międzynarodowej, obejmujących między innymi relacje z Iranem, Palestyńczykami i Libanem, stanowiska głównych kandydatów pozostają zbliżone. Zarówno Netanjahu, jak i jego najważniejsi rywale opowiadają się za zakończeniem rządów Hamasu w Strefie Gazy oraz rozbrojeniem tej organizacji, nie wykluczając wykorzystania w tym celu siły militarnej. Wspólnym celem jest również ograniczenie potencjału wojskowego Iranu i niedopuszczenie do uzyskania przez ten kraj broni jądrowej. Główni politycy nie popierają ponadto utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego.
Uprawnienia do głosowania przysługują około 7,3 mln obywateli Izraela.