R E K L A M A
R E K L A M A

Według Mroziewicza. Miłość wolnocłowa

Oficjalne doniesienia na temat ognia w dzielnicy rozrywek brzmiały „Pożar w b a r z e”, gdyż burdeli w Bangkoku – zdaniem władz – nie ma, bo ich być nie może. Nie może być nawet odważnych fotografii. „Penthouse” jest dostępny, ale wewnątrz mamy ubranych po szyję mężczyzn. W barach wyświetla się filmy o robieniu miłości, ale to nauka biologii, a nie pornografia, która jest zakazana.

Fot. Wikimedia

Swobody przekazu filmowego lub tanecznego pilnują rozstawione przy drzwiach wejściowych czujki, które reagują z wielkim wyczuciem na zbliżające się patrole policji kontrolującej bary i nagie tańce. Sygnał, że idą, przekazywany jest błyskawicznie na scenę, na której tańczą ubrane tylko w oficerki dziewczyny w wieku prawnie akceptowalnym – 18 lat. W Tajlandii bowiem działa szacunek dla prawa. Jedni udają, że prawa przestrzegają, inni że prawo egzekwują. Dziewczyny na scenie w mgnieniu oka mają na sobie majtki.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-08-05

Krzysztof Mroziewicz