R E K L A M A
R E K L A M A

Wojna Trumpa z mediami. CNN, MS NOW i Politico trafiły za bramę Białego Domu

Donald Trump wyrzucił z Białego Domu CNN, MS NOW i Politico, nazwał dziennikarzy „pajacami ligi B” i oskarżył redakcje o szerzenie fake newsów, kłamstw oraz materiałów zagrażających bezpieczeństwu państwa. Spór o trzy przepustki w kilka dni eksplodował w pełnoskalową wojnę z mediami. Były bojkot, pozew i wątpliwości, kto właściwie ma prawo patrzeć prezydentowi na ręce. 

Fot. Flickr

Prezydencki zakaz wszedł w życie natychmiast. Przepustki reporterów zostały dezaktywowane, a dziennikarze, którzy dzień wcześniej normalnie wchodzili do Białego Domu, odbili się od bramy, ochrona nie pozwoliła im wejść. Administracja przekonywała, że dostęp do siedziby prezydenta jest przywilejem, a wobec tych redakcji pojawiły się zastrzeżenia dotyczące profesjonalizmu i bezpieczeństwa narodowego. Szybko okazało się, że zbanowanie CNN komplikuje pracę także innym telewizjom. CNN, ABC, CBS, NBC i Fox News tworzą telewizyjny pool. Stacje dyżurują na zmianę, a jedna ekipa nagrywa obraz i dźwięk, z których korzystają później wszystkie. Gdy przyszła kolej CNN, wskutek wydanego zakazu jej ekipa nie mogła wejść do Białego Domu. ABC, CBS, NBC i Fox News mogły ją zastąpić, ale odmówiły, solidaryzując się z wykluczoną stacją. Wspólna obsługa części wydarzeń została zawieszona. Podczas inauguracji nowego lądowiska dla Marine One widzowie oglądali oficjalny przekaz Białego Domu. Śmigłowiec stał obok z pracującymi silnikami i zagłuszał Trumpa. Przez kilka minut trudno było zrozumieć, co mówi.

Spór przeniósł się

sprzed bramy Białego Domu do sali sądowej. CNN, MS NOW i Politico zarzuciły administracji, że ukarała je za sposób relacjonowania prezydenta, co ich zdaniem narusza Pierwszą Poprawkę. Podniosły też zarzut proceduralny: stałe przepustki odebrano bez wcześniejszego zawiadomienia i bez możliwości zakwestionowania decyzji. Za trzema redakcjami stanęła szeroka koalicja mediów. Na wspólnym piśmie w sprawie przywrócenia akredytacji figurują podpisy: Reporters Committee for Freedom of the Press, White House Correspondents’ Association oraz 49 innych organizacji. Wśród sygnatariuszy znalazły się m.in. CBS, Fox News, ABC, NBC, Reuters i The New York Times Company. Ostrzegali przed efektem mrożącym. Jeśli ceną za krytyczny materiał jest dla redakcji utrata dostępu do Białego Domu, to niektóre media mogą zacząć łagodzić publikacje z obawy przed podobną sankcją.

Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej osobliwa, gdy najbliższe otoczenie Trumpa zaczęło stosować inne zasady. Biuro Melanii Trump wpuściło na jej nowojorskie wydarzenie Betsy Klein z CNN, reporterkę, której wcześniej unieważniono przepustkę do Białego Domu. Akredytację otrzymał także Politico. Marco Rubio również dopuszczał dziennikarzy CNN do swoich wydarzeń, a podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ wykluczone redakcje pracowały normalnie na przepustkach Narodów Zjednoczonych. W tym samym okresie Biały Dom zaczął mocniej promować własny kanał internetowy Trump TV – z przemówieniami, nagraniami z wydarzeń i materiałami wybranymi przez administrację. Kanał daje Białemu Domowi możliwość bezpośredniego docierania do odbiorców bez pośrednictwa tradycyjnych telewizji i stał się kolejnym punktem sporu z prasą. 

Na tym etapie federalny sędzia Timothy Kelly nakazał na 14 dni przywrócić CNN, MS NOW i Politico dostęp do Białego Domu, uznawszy, że odebranie przepustek mogło naruszyć gwarancje proceduralne z Piątej Poprawki, zaś argument o bezpieczeństwie narodowym nie został dostatecznie wykazany. W tymczasowym rozstrzygnięciu sąd nie przesądził natomiast kwestii Pierwszej Poprawki. Trump zapowiada dalszą batalię, ale reporterzy na razie wracają za bramę Białego Domu. Dwadzieścia lat po śmierci Oriany Fallaci zostaje tylko pytanie bardzo w jej duchu: Czy władza naprawdę chce wolnych mediów, czy tylko takich, które patrzą tam, gdzie im się każe, i milkną na żądanie? 

2026-09-29

ANS na podst.: ms.now, forbes.it, corriere.it, ilgiornale.it, whitehouse.gov