Oryginalne były nie tylko jego poglądy – kontynuował Giedroyc – ale również sposób wysławiania ich, który bardzo wysoko cenię: zwięzłość i oszczędność w formułowaniu myśli, bez tych wszystkich ozdóbek, które są tak charakterystyczne dla pisarstwa Polaków – i nie tylko ich. To bardzo rzadka cecha. Za najważniejszy składnik jego dorobku uważam ideę ULB. Jestem przekonany, że choćby jako jej twórca Mieroszewski zajmie ważne miejsce w historii polskiej myśli politycznej.
Mieroszewski – najważniejszy współpracownik i partner politycznego dialogu Giedroycia – swój pierwszy artykuł „Pochlebcy znużenia” opublikował w „Kulturze” w 1949 roku, w numerze ufundowanym przez Witolda Małcużyńskiego. Pisał: o braku wizji Jutra, dla której warto byłoby żyć, o produkowaniu różnych utopii politycznych, literackich, ekonomicznych, o balonie frazesów unoszących się nad myślową pustynią. Pisał korespondencje z Londynu podpisywane „Londyńczyk” oraz najważniejsze teksty programowe „Kultury”, wcześniej dyskutowane z Giedroyciem korespondencyjnie; wymienili ok. 3 tys. listów (wspomniana koncepcja ULB, fundamentalna dla polskiej polityki wschodniej, zakładającą suwerenność Ukrainy, Litwy i Białorusi za niezbędną dla Polski, gdyż ich podległość Rosji otwiera jej drogę do dominacji w Polsce, ukazała się w 1974 roku). Mieroszewski, według redakcyjnej ankiety „Kultury”, był ulubionym autorem jej czytelników; był też tłumaczem, m.in. dzieł George’a Orwella i Bertranda Russella.
Subskrybuj